Bolesna porażka Hurkacza w finale. Był tie-break i zmarnowane piłki setowe [WIDEO]
fot. MARCIN CHOLEWINSKI/ NEWSPIX.PL
Hubert Hurkacz uległ Alejandro Davidovichowi Fokinie w finale turnieju ATP w Chengdu, marnując cztery piłki setowe w dramatycznym tie-breaku drugiej partii. Wrocławianin nie zdołał przełamać serii bez tytułu i teraz powalczy o punkty do rankingu podczas zawodów wyższej rangi w Pekinie.
Porażka w finale w Chengdu
Hubert Hurkacz nie zdołał przełamać serii bez turniejowego zwycięstwa w cyklu ATP. W finałowym starciu w chińskim Chengdu najlepszy polski tenisista uległ rozstawionemu z numerem drugim Alejandro Davidovichowi Fokinie. Hiszpan zwyciężył w dwóch setach, wykazując się większą dokładnością i pewnością siebie w kluczowych momentach spotkania.
Już początek meczu zwiastował trudną przeprawę dla wrocławianina. Inauguracyjny gem serwisowy Hurkacza trwał aż 10 minut, a Polak musiał bronić trzech break pointów, by ostatecznie utrzymać podanie po siedmiu równowagach. Losy pierwszej partii rozstrzygnęły się w siódmym gemie, kiedy to Davidovich Fokina wykorzystał błędy forhendowe przeciwnika i uzyskał przełamanie na 4:3. Jedno odebranie serwisu wystarczyło Hiszpanowi do wygrania seta 6:4.
Niewykorzystane szanse w tie-breaku
Druga odsłona spotkania była bardziej wyrównana i przez dziesięć gemów żaden z zawodników nie zdołał wypracować przełamania. Przy stanie 5:5 Hurkacz ponownie znalazł się w opałach, lecz zdołał obronić dwa break pointy i doprowadzić do tie-breaka. W decydującej rozgrywce Polak prowadził już 6-3 i miał do dyspozycji trzy piłki setowe z rzędu. Niestety, nie wykorzystał żadnej z nich, podobnie jak czwartej szansy przy stanie 6-5. Hiszpan zachował zimną krew, odrobił straty i zwyciężył 8-6, kończąc mecz wynikiem 6:4, 7:6 (6).
Mimo porażki w finale, reprezentant Polski pozostaje w Chinach, gdzie weźmie udział w turnieju wyższej rangi w Pekinie. Jego pierwszym przeciwnikiem będzie Learner Tien. Hurkacz ma przed sobą szansę na znaczną zdobycz punktową do rankingu ATP, gdyż w poprzednim sezonie kontuzja uniemożliwiła mu starty w turniejach na azjatyckich kortach twardych.











