Iga Świątek wyrzucona z turnieju. Nagła zapaść i porażka w Pekinie
fot. ABACA/NEWSPIX.PL
Iga Świątek niespodziewanie żegna się z turniejem w Pekinie po ćwierćfinałowej porażce z Elise Mertens. Faworyzowana Polka uległa Belgijce 6:7(0), 3:6, tracąc szansę na awans do strefy medalowej po 111 minutach walki na korcie.
Iga Świątek zakończyła swój udział w turnieju WTA w Pekinie na etapie ćwierćfinału. Polka, która była wyraźną faworytką starcia z Elise Mertens, uległa Belgijce w dwóch setach. Porażka jest tym bardziej zaskakująca, że w dwóch poprzednich bezpośrednich pojedynkach nasza tenisistka nie straciła nawet seta. Tym razem jednak 111 minut walki na korcie nie wystarczyło, by wywalczyć awans do strefy medalowej.
Bolesna zapaść w tie-breaku
Pierwszy set był niezwykle wyrównany i o jego losach zadecydowała dodatkowa rozgrywka. Wcześniej nasza reprezentantka kilkukrotnie musiała bronić się przed przełamaniem, co skutecznie czyniła w początkowej fazie meczu. Jednak przy stanie 6:6 nastąpiła niespodziewana zapaść – Świątek przegrała 11 punktów z rzędu, kończąc tie-breaka wynikiem 0-7. Mimo dłuższej przerwy po pierwszej partii, Mertens nie straciła rytmu i w drugim secie szybko przełamała Polkę, wypracowując prowadzenie 4:1. Wypracowanej przewagi Belgijka nie oddała już do końca, wygrywając całe spotkanie 7:6(0), 6:3. W półfinale Mertens zmierzy się z reprezentantką gospodarzy, Qinwen Zheng.













