Mateusz Borek czeka na ważny przetarg. „Normalna instytucja”
Mateusz Borek Fot. MB Promotions
Mateusz Borek szykuje się do ważnego przetargu bokserskiego. Chodzi o hitowe starcie jego zawodnika – Karola Weltera, czołowego polskiego pięściarza kategorii średniej.
31-letni Karol Welter i dwa lata młodszy Rafał Wołczecki to dwaj czołowi polscy pięściarze w wadze średniej. Welter jest związany z grupą Mateusza Borka MB Promotions, z kolei Wołczecki reprezentuje KnockOut Promotions Andrzeja Wasilewskiego. EBU (Europejska Unia Boksu) wyznaczyła ich do walki o wolny pas EBU Silver. Byłaby to pierwsza polsko-polska walka o pas EBU. Ale zaczęły się schody.
W lipcu był pierwszy przetarg na walkę. Wygrała go grupa MB Promotions. Planowano walkę na 13 listopada w Legnicy, jednak regulamin EBU mówi, że walkę trzeba zrobić w ciągu 75 dni od przetargu, więc listopad był zbyt późnym terminem (ponad 120 dni). Były próby przesunięcia na 5 grudnia, jednak nie doszło do porozumienia.
EBU rozpisała więc nowy przetarg. Przystąpiła do niego tylko KnockOut Promotions. Obóz Weltera twierdził, że nie otrzymał żadnych informacji o drugim przetargu, o czym publicznie mówił m.in. sam pięściarz. EBU ostatecznie uznała drugi przetarg za nieważny, skoro druga strona faktycznie nie otrzymała zaproszenia.
– Zacznijmy od tego, że wygraliśmy pierwszy przetarg na organizację walki, składając ofertę w wysokości około 54 tysięcy euro. Dla porównania grupa KnockOut Promotions złożyła wtedy ofertę na 38 800 euro. Później jednak zaczęły się dziwne przepychanki. Raz nie podpisywali kontraktu, raz stawiali kolejne ultimatum – że Welter nie może walczyć w październiku albo że chcą wadium, którego nie ma w regulaminie. Jak to możliwe, że przy rzekomym drugim przetargu włożyli do koperty 12 tysięcy euro, skoro za pierwszym razem złożyli 38 800 euro, a my 54 tysiące? Wkładając 12 tysięcy, musieli wiedzieć, że żadnego realnego przetargu nie ma, bo nikt z drugiej strony o nim nie wiedział – tłumaczy Mateusz Borek.
– Na szczęście EBU zachowało się elegancko, w duchu sportowym. Racjonalnie podeszli do sprawy i anulowali ten rzekomy „drugi przetarg”. Ani ja, ani mój dyrektor sportowy nie otrzymaliśmy żadnej informacji o tym przetargu, który niby wygrała grupa KnockOut Promotions. Ktoś, kto choć trochę zna bokserski biznes, od razu widzi, co tu się wydarzyło…. – dodał założyciel MB Promotions.
Nowy przetarg na organizację walki Welter–Wołczecki o pas EBU Silver ma być 21 października o 12:00 w Rzymie.

















