Pół roku w Benfice i koniec?! Klub zgłasza się po Kamińskiego
SPORTPHOTO24/NEWSPIX.PL
Jakub Kamiński latem zmienił FC Koeln na Benficę, chcąc zwojować ligę portugalską. Póki co jego przygoda z tamtejszym gigantem idzie kompletnie nie po jego myśli, co może zakończyć się styczniowym transferem.
24-letni reprezentant Polski zaliczył bardzo udany poprzedni sezon w FC Koeln, dzięki któremu przywrócił swoją karierę na odpowiednie tory po wcześniejszych słabych kampaniach w Wolfsburgu. Wyrobił sobie opinię wszechstronnego atakującego z bardzo dużą intensywnością, stąd zainteresowały się nim różne europejskie kluby. „Kozły” wykupiły go z Wolfsburga za śmieszne 5,5 mln euro, zdając sobie jednocześnie sprawę, że najpewniej w tym samym okienku pożegnają się z Kamińskim.
Tak też się stało, bo zgłosiła się Benfica, która wyłożyła na „Kamyka” 17 milionów euro. 32-krotny reprezentant Polski miał stać się ważną postacią w Portugalii i kontynuować swój rozwój, ale póki co nie zdobył zaufania Marco Silvy. Na siedem meczów ligowych zagrał w tylko jednym.
Jakub Kamiński na radarze FC Koeln
Obecnie jest kontuzjowany – podczas bieżącego zgrupowania kadry narodowej odnowiła mu się kontuzja mięśniowa, co także nie pomoże mu w walce o wyjściowy plac w Benfice. I w tym kontekście „BILD” informuje, że nieciekawą sytuację Jakuba Kamińskiego chce wykorzystać FC Koeln. „Kozły” są zainteresowane powrotem „Kamyka” – czy to na zasadzie transferu definitywnego (z racja długoterminowego kontraktu i wysokiej kwoty odstępnego jest to mniej realny scenariusz) czy na zasadzie wypożyczenia.
Obecnie Koeln analizuje możliwości i wysyła odpowiednie sygnały, choć do konkretnych rozmów najpewniej jeszcze nie doszło. Źródło podkreśla, że Jakub Kamiński bardzo dobrze czuł się w Kolonii, co może odegrać ważną rolę w potencjalnych negocjacjach.


















