„Strzał w dychę”. Pogoń Szczecin wygrała o niego walkę z ekstraklasowym pucharowiczem
fot. JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL
Patryk Dziczek okazał się jednym z najbardziej udanych wzmocnień Pogoni Szczecin. W poniedziałkowej „Mocy Futbolu” eksperci zgodnie docenili pomocnika Portowców. Szczeciński klub wygrał o niego rywalizację z innym przedstawicielem Ekstraklasy.
Patryk Dziczek dołączył do Pogoni Szczecin latem 2026 roku, po wygaśnięciu kontraktu z Piastem Gliwice. 28-letni pomocnik błyskawicznie wywalczył miejsce w podstawowym składzie drużyny Oscara Garcii, a następnie przejął również obowiązki kapitana. W obecnym sezonie rozegrał 11 spotkań ligowych i zanotował dwie asysty. Jego występy docenili dziennikarze podczas poniedziałkowej „Mocy Futbolu”.
Borek zachwycony Dziczkiem. „Bardzo dobrze się patrzy”
Mateusz Borek przyznał, że regularnie ogląda spotkania Portowców, a postawa Dziczka robi na nim duże wrażenie. Dziennikarz docenił przede wszystkim jego wpływ na organizację gry oraz przygotowanie fizyczne.
– Oglądam wszystkie mecze Pogoni i robi na mnie wrażenie Dziczek. To jak porządkuje grę… Jest wybiegany, pewny siebie, agresywny, zdyscyplinowany taktycznie. Naprawdę bardzo dobrze się patrzy na grę tego chłopaka – przekazał na naszej antenie.
Podobnego zdania był Marek Jóźwiak. Były reprezentant Polski zwrócił uwagę na błyskawiczną adaptację pomocnika oraz jego znaczenie dla drużyny prowadzonej przez Oscara Garcię.
Zobacz również: Haditaghi stanowczo ws. przyszłości Grosickiego. „Jedno jest pewne!”
Pogoń wygrała walkę o Dziczka. GKS Katowice też go chciał
Łukasz Olkowicz z kolei ujawnił kulisy pozyskania Dziczka. Jak się okazuje, Pogoń musiała rywalizować o jego podpis z GKS-em Katowice. Szczecinianie przekonali jednak piłkarza wizją roli, jaką miał odgrywać w nowym zespole.
– Haditaghi wiedział co robi, bo o Dziczka trzeba było stoczyć walkę, GKS Katowice się do niego uśmiechał. Natomiast Dziczek usłyszał na rozmowach w Szczecinie, że widzą go jako lidera, także ze względu na to, że jest Polakiem, a brakowało ich w Pogoni. Ten transfer to strzał w dychę – podsumował Olkowicz.
Udane występy Dziczka dostrzega również Alex Haditaghi. Właściciel Pogoni we wrześniu przekonywał, że pomocnik jest najlepszą „szóstką” Ekstraklasy i zasługuje na powołanie do reprezentacji Polski.





