Kylian Mbappe przeprasza Chiny. Oświadczenie Francuza
ZUMA/NEWSPIX.PL
Kylian Mbappé przeprosił chińskich kibiców za wypowiedź o memie z „chińskim dyktatorem” co doprowadziło do zerwania kontraktów sponsorskich i wstrzymania transmisji meczów LaLiga. Napastnik wyraził żal z powodu swojej wypowiedzi, a sytuację stara się zażegnać prezes hiszpańskiej ligi Javier Tebas.
Kylian Mbappé opublikował oficjalne wyjaśnienia po fali oburzenia, jaką wywołały jego słowa w Azji. Podczas wywiadu dla programu „The Bridge” zawodnik odniósł się do internetowego mema, na którym jego wizerunek został połączony z postacią Mao Zedonga. Piłkarz wyznał wtedy, że to jego ulubiony mem który często wysyła sobie ze znajomymi, co spotkało się z gwałtowną reakcją tamtejszej opinii publicznej.
Konsekwencje biznesowe i medialne po wypowiedzi Mbappe
Na skutki nie trzeba było długo czekać, gdyż kontrakty sponsorskie z zawodnikiem wypowiedziały firmy Dongpeng Beverage, Mengniu oraz Milkground. Marki te podkreśliły w oświadczeniach, że stanowczo sprzeciwiają się wszelkim działaniom uderzającym w uczucia narodowe obywateli. Równocześnie chińska telewizja państwowa przestała transmitować mecze LaLiga, a profil napastnika w serwisie RedNote został zawieszony.
– Mój komentarz był nietrafiony i teraz rozumiem, że zranił wiele osób w Chinach oraz w chińskich społecznościach na całym świecie – poinformował Mbappé. – Przepraszam wszystkich, których uraziły moje słowa. Absolutnie nie było to moją intencją. Mam głęboki szacunek dla narodu chińskiego oraz jego historii i szczerze żałuję tego, co się stało – dodał.
Do incydentu odniosły się również władze ligi hiszpańskiej. Javier Tebas przeprosił za dyskomfort spowodowany wypowiedzią gracza i zaznaczył, że organizacja stara się zażegnać kryzys w kontaktach z azjatyckimi partnerami. Zdaniem prezesa LaLiga relacja budowana przez tak długi czas nie może ucierpieć z powodu jednego incydentu.















