Thiago Motta czeka na projekt. Oto powody, dla których nie udało mu się w Juventusie
ZUMA/NEWSPIX.PL
Thiago Motta kończy urlop i szykuje się do powrotu na ławkę trenerską po głośnym rozstaniu z Juventusem. Były szkoleniowiec Bianconerich, łączony m.in. z Napoli, stawia potencjalnym pracodawcom twarde warunki dotyczące swobody transferowej oraz czasu na wdrożenie autorskiej wizji.
Thiago Motta gotowy na powrót na ławkę
Thiago Motta, który od 23 marca 2025 roku pozostaje bez zatrudnienia po rozstaniu z Juventusem, przygotowuje się do podjęcia nowego wyzwania. Jak podaje „Tuttosport”, szkoleniowiec, wciąż związany kontraktem ze Starą Damą, wykorzystał ostatnie miesiące na rok przerwy, poświęcając czas na obserwację i analizę rynku. Choć w trakcie sezonu pojawiały się propozycje przejęcia zespołów w sytuacjach kryzysowych, Motta zdecydował się poczekać na projekt, który pozwoli mu budować drużynę od podstaw.
Kulisy pracy Motty w stolicy Piemontu rzucają nowe światło na powody jego przedwczesnego odejścia. Według wielu obserwatorów innowacyjne pomysły trenera zostały odrzucone przez środowisko przyzwyczajone do innych standardów. Sytuację tę skomentował Dario Canovi, wieloletni agent szkoleniowca, w rozmowie z TuttoNapoli Radio.
– Dlaczego nie zadziałało to w Juventusie? Prawdopodobnie nie wszyscy gradowali jego obecność, zwłaszcza poza klubem – ocenił Canovi, wskazując na trudności, z jakimi mierzył się jego klient.
Oferty z różnych lig
Agent podkreślił również silny związek emocjonalny otoczenia z poprzednim trenerem, co miało kluczowy wpływ na postrzeganie pracy jego następcy.
Mimo braku pełnego zaufania, statystyki i styl gry Bianconerich pod wodzą Motty pozwalały na optymizm, co również zostało odnotowane w wypowiedzi agenta.
– Jeśli spojrzymy na wyniki, w tamtym okresie mógł pokonać nawet wielkie drużyny. Uważam, że problemem było środowisko, które nie było gotowe go przyjąć – stwierdził Canovi.
Wraz ze zbliżającym się końcem sezonu, sytuacja Motty staje się coraz bardziej dynamiczna. Trener ma jeszcze rok obowiązującego kontraktu z turyńczykami, jednak prawdopodobne jest wypracowanie porozumienia w sprawie odprawy. W kontekście nowej pracy wymienia się m.in. Napoli, ale Motta rozważa również oferty z Francji oraz Anglii. Aby powrócił do pracy, na stole muszą znaleźć się gwarancje spełnienia trzech postulatów: rynku transferowego na poziomie ambicji klubu, grupy zawodników w pełni oddanej jego wizji oraz zapewnienia odpowiedniej ilości czasu na wdrożenie pomysłów bez presji natychmiastowego zwolnienia.
Czytaj też: Napoli szykuje się na sensacyjne odejście Conte. Wiadomo, kto może go zastąpić

















