Napoli szykuje się na sensacyjne odejście Conte. Wiadomo, kto może go zastąpić
FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL
Antonio Conte może zostać nowym selekcjonerem reprezentacji Włoch. Napoli już przygotowało listę jego potencjalnych następców – twierdzi „La Gazzetta dello Sport”.
Antonio Conte blisko powrotu do kadry
Dziesięć lat po zakończeniu swojej pierwszej przygody z reprezentacją Włoch, Antonio Conte może ponownie zasiąść na ławce trenerskiej Squadra Azzurra. Scenariusza tego nie wyklucza sam szkoleniowiec, ani Aurelio De Laurentiis. Prezydent ekipy z Neapolu zadeklarował, że jest gotów pozwolić odejść swojemu trenerowi, jeśli miałoby to pomóc w naprawie losów drużyny narodowej. Choć pożegnanie z Conte byłoby bolesne, klub upatruje w tym również szansy na zaoszczędzenie na wysokim kontrakcie menedżera.
Antonio Conte przywrócił Azzurrich na szczyt włoskiej piłki, zdobywając mistrzostwo kraju oraz Superpuchar Włoch, a obecnie walczy o kwalifikację do Ligi Mistrzów. Jedynym obszarem, w którym nie spełnił oczekiwań, była postawa zespołu w najważniejszych europejskich rozgrywkach. W kontekście potencjalnego powrotu do pracy z kadrą, Conte stwierdził krótko: „Gdybym był w Federacji, brałbym siebie pod uwagę”.
Thiago Motta i Vincenzo Italiano na liście następców
W obliczu możliwego odejścia obecnego szkoleniowca, ekipa spod Wezuwiusza rozpoczęła poszukiwania nowego trenera. Według informacji „La Gazzetta dello Sport”. Na szczycie listy życzeń znajduje się Thiago Motta, który był blisko Neapolu już w 2023 roku po odejściu Luciano Spallettiego. Wówczas trener zdecydował się pozostać w Bolonii. Z kolei jego doświadczenie w Juventusie nie zostało zapamiętane jako udane, co sprawia, że Neapol mógłby być dla niego idealnym miejscem na odbudowę.
Kolejnymi kandydatami są Fabio Grosso oraz Vincenzo Italiano. Grosso notuje świetny sezon z Sassuolo, zajmując dziesiąte miejsce w tabeli i będąc bliżej europejskich pucharów niż strefy spadkowej, co przyciągnęło uwagę De Laurentiisa. Z kolei Italiano od dawna jest faworytem prezydenta i pojawia się w zestawieniach przy każdej zmianie na ławce. Właściciel klubu słynie jednak z zamiłowania do niespodziewanych ruchów, dlatego nie można wykluczyć również opcji międzynarodowej.

















