Koźmiński wraca do meczu ze Szwecją. „Nie powiem złego słowa o Urbanie”
Fot. KS
W środowym Hejt Parku w Kanale Sportowym Marek Koźmiński wypowiedział się na temat przegranego przez Polskę 2:3 barażu ze Szwecją. Zwrócił uwagę, że Jan Urban zagrał nieco zbyt ofensywnie, a jednocześnie odczuwa duży niedosyt.
Koźmiński broni Urbana
Finał baraży ze Szwecją był jednym z dłużej omawianych tematów przez Koźmiskiego. Na sam początek stanął w obronie Jana Urbana, choć zauważył, że akurat w tym spotkaniu mógł podjąć inne decyzje.
– Nie powiem o nim złego słowa. On zrobił dużo dobrego. Ten mecz zagrał zbyt ofensywnie, jeśli chodzi o wiarę i umiejętności, a to się zemściło. Ale te gole traciliśmy po indywidualnych błędach – powiedział.
Czytaj także: Były zawodnik Legii szaleje w Turcji. To może być rekordowy transfer
Koźmiński zdiagnozował problem Polaków ze Szwecją
Koźmiński zwrócił też uwagę na fakt indywidualności. Wyróżnił tu m.in. Przemysława Wiśniewskiego, który jego zdaniem rozgrywał udane zawody, aż do momentu utraty gola na 2:3.
– Wiśniewski cały mecz grał bardzo dobrze, miażdżył Gyokeresa, tam była wojna wręcz. No i co z tego? Niestety, piłka nożna jest grą błędów. Został uprzedzony i ta sytuacja zaważyła o wyniku – stwierdził.
Koźmiński zasugerował także, czego zabrakło polskiej kadrze do odniesienia zwycięstwa. – Zabrakło mi determinacji i gry do końca. Drużyna grała dobrze w piłkę, ale nie dowieźli. Szwedzi grali prosty futbol, zdawali sobie sprawę ze swoich ograniczeń i wiedzieli czym mogą nas pokonać i zaskoczyć. To ogromny niedosyt – dodał.
Czytaj także: Alisson podjął decyzję. Dał zielone światło na hitowy transfer



![Szwecja - Polska [OECNY]](https://kanalsportowy.pl/wp-content/uploads/2026/09/20260928CSLG0213-275x183.jpg)
![Szwecja - Polska [OECNY]](https://kanalsportowy.pl/wp-content/uploads/2026/09/20260928CSLG0213-scaled-240x200.jpg)












