„Co on w ogóle mówi?”. Hajto zszokowany słowami weterana kadry
Polsat Sport
Mimo przegranego w słabym stylu meczu ze Szwecją Jan Bednarek zachowywał umiarkowany optymizm, dostrzegając pewne pozytywy. Słowa lidera obrony kadry w ostrych słowach skomentował Tomasz Hajto.
Reprezentacja Polski znajduje się w wyraźnym dołku i zalicza serie pięciu kolejnych meczów bez zwycięstwa. Główną bolączką ekipy Jana Urbana pozostaje obrona, która jest kompletnie zdezorganizowana. Świadczą o tym chociażby słowa Przemysława Wiśniewskiego, który niejako stwierdził, że nie ma uzgodnionej jednolitej komunikacji w kadrze narodowej.
Jan Bednarek natomiast nie patrzy na to pesymistycznie. Jego zdaniem w pewnym stopniu budujące jest to, że drużyna popełnia proste błędy, bo takie jest najłatwiej wyeliminować.
— Na pewno boli, że tracimy bramki w kluczowych momentach, których nie jest trudno uniknąć. To jest kwestia trochę lepszej organizacji i komunikacji, mogliśmy wybronić te sytuacje. To na pewno jest frustrujące, ale dla mnie jest w tym światełko w tunelu. Są to sytuacje, które łatwo przeanalizować i rozwiązać. To mnie buduje i w cudzysłowie „cieszy”, bo wiem, że jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić
mówił kadrowicz po meczu ze Szwecją
Te słowa ostro skrytykował Tomasz Hajto na antenie Polsatu Sport.
— To, co Bednarek powiedział po meczu, zakrawa już o jakąś paranoję. Co on w ogóle mówi? Ta cała wypowiedź brzmi jak jakiegoś polityka – stwierdził ekspert.
Jan Bednarek zadebiutował w reprezentacji Polski we wrześniu 2017 roku za kadencji Adama Nawałki. Od tego czasu rozegrał w kadrze narodowej 77 spotkań, w których strzelił jednego gola.


















