Artur Wichniarek o Janie Urbanie: Tonący brzytwy się chwyta
Kanał Sportowy
– Tonący brzytwy się chwyta. Z Rumunią Urban sięgnął po najbardziej doświadczonych piłkarzy i po najbardziej sprawdzony system w piłce, czyli 4-4-2. I to się sprawdziło – powiedział Artur Wichniarek.
W trzeciej kolejce Ligi Narodów Polska rozbiła Rumunię 6:0, która ma wciąż zero punktów w tabeli. Piłkarze Gheorghe Hagiego mieli obiecujący – w pierwszych 20 minutach oddali trzy celne strzały – jednak losy meczu odmienił pojedynek w polu karnym między Radu Dragusinem a Robertem Lewandowskim. Polska objęła prowadzenie, a po przerwie dorzuciła aż pięć kolejnych bramek.
Eksperci podkreślają, że duże znaczenie miał też powrót do czwórki obrońców, zamiast upartej gry „trójką”.
– Tonący brzytwy się chwyta. Z Rumunią Urban sięgnął po najbardziej doświadczonych piłkarzy i po najbardziej sprawdzony system w piłce, czyli 4-4-2. I to dało mu- z pewną dozą szczęścia, bo w poprzednich meczach tego zabrakło – dobry wynik. Czy ta kartka się należała, czy nie, dała nam wysoko wygrany mecz, co dla tych chłopaków było niezwykle ważne. Zieliński mówił, że piłkarze potrzebowali takiego meczu, a im się dostało trochę linczu, też ode mnie. Zieliński podkreślał, że stoją murem za Urbanem, no to wczoraj w pewnych momentach pokazali super, ofensywny futbol – stwierdził Artur Wichniarek w porannym programie Kanału Sportowego.
– Cieszę się, że strzeliliśmy sześć goli, bo pewnie cieszylibyśmy się i po 3:0. Ale też trzeba umieć wykorzystać grę w przewadze i dobić rywala. I za to brawa – dodał Janusz Michallik.
Całą dyskusję zobaczysz tu:
Tabela po 3 meczach:
- Szwecja – 7 punktów, bramki 6:3
- Bośnia i Hercegowina – 5 punktów, bramki 5:3
- Polska – 4 punkty, bramki 7:3
- Rumunia – 0 punktów, bramki 3:12
















