Urban powoła debiutanta i od razu wrzuci go na głęboką wodę? Borek jest „za”
Kanał Sportowy
Adrian Benedyczak strzela jak na zawołanie w tureckiej Kasimpasie i najpewniej otrzyma od Jana Urbana powołanie na listopadowe zgrupowanie. Zdaniem Mateusza Borka może on zacząć mecze kadry w wyjściowej „11”!
Adrian Benedyczak zachwyca w Turcji
Adrian Benedyczak zachwyca formą. W tym sezonie w barwach Kasimpasy w dziewięciu meczach strzelił sześć bramek i zanotował dwie asysty. Już miesiąc temu Jan Urban powołał go na zgrupowanie reprezentacji Polski, ale z powodu urazu 25-letni napastnik nie pojawił się na kadrze.
Teraz napastnik znów znajduje się w kręgu zainteresowań reprezentacji i ma spore szanse, aby otrzymać powołanie na listopadowe zgrupowanie.
Adrian Benedyczak zacznie mecze w podstawowym składzie?
W poniedziałkowej „Mocy Futbolu” na temat Benedyczaka dyskutowali Michał Pol z Mateuszem Borkiem. – Myślicie, że Jan Urban zaryzykowałby wsadzając od razu Adriana Benedyczaka, czyli debiutanta, do wyjściowego składu? – zastanawiał się Pol.
A co to za ryzyko? Prawda jest taka, że Benedyczak jest dzisiaj wspólnie z kilkoma zawodnikami na trzecim miejscu klasyfikacji strzelców tureckiej ekstraklasy. Ma 6 bramek – tyle samo co Juan z Goztepe i Vlahović z Besiktasu. 6 goli na koncie ma także Osimhen z Galatasaray. Więcej bramek mają tylko Muriqi z Fenerbahce, Shomurodov z Basaksehiru (po 7) i Salah z Orbanem (po 8). A pamiętamy, że on miesiąc pauzował przez kontuzję i gra do tego w słabszym zespole. Więc co to za ryzyko? Żadne. Wystawiam chłopa i sprawdzam. Proste
odparł Mateusz Borek.














