Anglicy mają poważny problem. FIFA zawiesiła kluczowego piłkarza
DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL
Anglicy nie będą mogli liczyć na Jarella Quansaha w meczu z Norwegią. Co więcej, FIFA postanowiła zawiesić obrońcę także na półfinał mundialu. Ta decyzja z pewnością wywoła kontrowersję.
Anglicy bez ważnego zawodnika m.in. w meczu z Norwegią
Anglicy dostali bardzo złą wiadomość tuż przed meczem z Norwegią. Chodzi o Jarella Quansaha, który zobaczył czerwoną kartkę na początku drugiej połowy starcia z Meksykiem w 1/8 finału mundialu. W czwartek FIFA ogłosiła, że obrońca został ukarany zawieszeniem na dwa mecze. Choć standardowe przepisy turniejowe przewidują jeden mecz przerwy, światowa federacja podjęła decyzję o rozszerzeniu sankcji.
– Zawieszenie zostanie odbyte w nadchodzącym meczu (meczach) reprezentacji Anglii w Mistrzostwach Świata FIFA 2026 i zgodnie z art. 69 Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA” – poinformowała światowa federacja w oficjalnym komunikacie.
Mimo że angielska federacja analizowała możliwości działania w tej sprawie, wszystko wskazuje na to, że nie będzie mogła odwołać się od decyzji. Oznacza to, że jedynym zawodnikiem mundialu, który mógł wrócić do gry mimo otrzymania czerwonej kartki, został Folarin Balogun z reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
Czytaj też: Skandal i powtórka sprzed 62 lat. Balogun ,,ofiarą” tego, że FIFA ,,wszystko może”
Absencja zawodnika Bayeru Leverkusen to spore utrudnienie dla sztabu szkoleniowego. Quansah wystąpił w podstawowym składzie w dwóch ostatnich meczach, zastępując na prawej obronie kontuzjowanego Reece’a Jamesa. Gracz Chelsea od trzech spotkań zmaga się z urazem ścięgna podkolanowego, co przy zawieszeniu Quansaha sprawia, że jedynym zdolnym do gry nominalnym prawym obrońcą w kadrze pozostaje Djed Spence.

















