Jorge Jesus nie przejmuje się zarzutami Ronaldo. Tak odpowiedział na kolejne pytania
DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL
Jorge Jesus przyznał, że przeczytał oświadczenie opublikowane przez Cristiano Ronaldo we wtorek. Selekcjoner reprezentacji Portugalii nie zamierza jednak skupiać się na zarzutach postawionych przez legendę.
Jorge Jesus zamiata konflikt z Ronaldo pod dywan
Jorge Jesus, selekcjoner reprezentacji Portugalii, po raz kolejny odniósł się do głośnego oświadczenia Cristiano Ronaldo, który zdecydował się opuścić zgrupowanie drużyny narodowej przed meczem z Danią w Lidze Narodów. Szkoleniowiec Selecao został poproszony o komentarz w środę rano, gdy opuszczał swój dom. Jesus w krótkiej wypowiedzi potwierdził, że wreszcie zapoznał się z komunikatem.
– Przeczytałem oświadczenie i teraz, tak jak robię to każdego dnia, udaję się do federacji pracować, myśleć o drużynie i reprezentacji – uciął krótko szkoleniowiec cytowany przez portugalski portal „A Bola”.
W swoim oświadczeniu 41-latek przeprosił za opuszczenie zgrupowania i przyznał, że powinien zostać ukarany. Jednocześnie piłkarz saudyjskiego Al-Nassr postawił selekcjonerowi ciężkie zarzuty, twierdząc, że Jorge Jesus dwukrotnie złamał dane mu słowo. Ma pretensje m.in. o to, że nie wystąpił w meczu z Norwegią, choć wcześniej porozumiał się z selekcjonerem.
Czytaj też: Oświadczenie Cristiano Ronaldo w sprawie reprezentacji Portugalii
Jedno jest pewne – konflikt Jorge Jesusa z Cristiano Ronaldo jeszcze nie dobiegł końca. Powrót „CR7” do reprezentacji Portugalii obecnie stoi pod znakiem zapytania. Co więcej, nie wiadomo, jaką karę wobec gwiazdy zastosuje portugalska federacja.
















