Bayern z awansem do półfinału LM po szalonym meczu! Co za końcówka [WIDEO]
IMAGO/NEWSPIX.PL
Real Madryt przegrał 3:4 z Bayernem Monachium w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Oznacza to, że Królewscy żegnają się z europejskimi pucharami. Jakby tego było mało, podopieczni Alvaro Arbeloi kończyli mecz w dziesiątkę.
Real i Bayern z pięcioma golami w 45 minut
Real Madryt przegrał 1:2 z Bayernem Monachium w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Na Allianz Arena podopieczni Alvaro Arbeloi musieli zatem doprowadzić do wyrównania wyniku dwumeczu tak szybko, jak to możliwe. Jak się okazało, Królewscy dopięli swego już w 35. sekundzie hitowego spotkania. Niezwykle kosztowny błąd popełnił Manuel Neuer, który został uznany za jednego z bohaterów mistrza Niemiec po pierwszym meczu. 40-latek wyszedł z bramki i podał wprost pod nogi Ardy Gulera, który trafił do siatki po raz pierwszy w tym sezonie Ligi Mistrzów. Turek został autorem najszybszego gola w historii występów Realu w Champions League.
Radość gości nie trwała jednak długo, bowiem już w 6. minucie gola dla Bawarczyków strzelił Aleksandar Pavlović. Pomocnik zamienił stały fragment gry na gola po tym, jak z piłką minął się Andrij Łunin. Dzięki tej bramce lider Bundesligi odzyskał prowadzenie w dwumeczu.
Mimo niezwykle intensywnego początku tempo meczu wcale nie spadło. W 29. minucie swojego drugiego gola strzelił Guler. Pomocnik zaskoczył Neuera strzałem z rzutu wolnego. Na reakcję Bayernu trzeba było czekać niecałe dziesięć minut. Po serii błędów defensywy Realu Łunina pokonał Harry Kane. Jeśli chodzi o pierwszą połowę, ostatnie słowo należało jednak do gości. Królewscy odzyskali prowadzenie po trafieniu Kyliana Mbappe. Choć piłkarze gospodarzy domagali się interwencji systemu VAR, sędzia Slavko Vincić wskazał na środek boiska.
Diaz i Olise dali Bayernowi awans
W drugiej połowie nie brakowało stuprocentowych sytuacji. Gorzej było jednak ze skutecznością. Tuż przed końcem spotkania doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Drugą żółtą kartkę obejrzał Eduardo Camavinga, który wszedł na boisko w 64. minucie. Bayern bezlitośnie wykorzystał grę w przewadze. W 89. minucie trzeciego gola dla niemieckiego giganta strzelił Luis Diaz. Rywala dobił Michael Olise, który popisał się fantastycznym wykończeniem w doliczonym czasie gry.
Ekipa Vincenta Kompany’ego może teraz szykować się na dwumecz z Paris Saint-Germain w półfinale Ligi Mistrzów. Starcia Bayernu z triumfatorem rozgrywek odbędą się 28 kwietnia i 6 maja.














