Puchacz zdradził taktykę na mecz z Barceloną. “Będę gryzł Yamala okrutnie”
IMAGO/NEWSPIX.PL
Tymoteusz Puchacz już szykuje się na listopadowy mecz Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Reprezentant Polski będzie wtedy rywalizował na jednej stronie z Laminem Yamalem. Jak przyznał na antenie Kanału Sportowego, ma plan, jak zatrzymać Hiszpana.
Tymoteusz Puchacz gotowy na starcie z Laminem Yamalem
Tymoteusz Puchacz na koncie ma już trzy występy w Lidze Mistrzów. Jego Sabah FK wygrało tylko ze Slavią Praga, w starciach z Manchesterem United i Borussią Dortmund musiało uznać wyższość wyżej notowanych ekip. W listopadzie Azerowie zagrają m.in. z FC Barceloną. Nasz rodak ma już plan, jak zatrzymać Lamine’a Yamala, z którym będzie rywalizować na jednej stronie boiska.
Będę go gryzł okrutnie, po prostu będę tak zafiksowany, żeby dopadać do niego jak najbliżej i żeby w ogóle nie dać mu centymetra przestrzeni, żeby cały czas być w kontakcie z nim
przyznał Puchacz na antenie Kanału Sportowego.
Do końca zmagań w fazie ligowej Champions League Sabah FK pozostało jeszcze spotkań. Puchacz i spółka zagrają z Vikingiem, FC Barceloną, Villarealem, Napoli i Arsenalem.
Sabah napisało historię
Warto przypomnieć, że przed meczem z Borussią Dortmund drużyna naszego rodaka zapisała się w historii Ligi Mistrzów. Jak podał portal „OptaJoe”, to pierwsza drużyna w dziejach Ligi Mistrzów, która w trzecim meczu z rzędu wystawiła wyjściowy skład złożony z zawodników 11 różnych narodowości. W spotkaniu z BVB piłkarze Sabah pochodzili kolejno z (od bramki): Kazachstanu, Algierii, Gwadelupy, Republiki Południowej Afryki, Polski, Uzbekistanu, Chorwacji, Jamajki, Brazylii, Serbii oraz Rwandy.
Czytaj też: Puchacz błysnął w Lidze Mistrzów, ale nie był zadowolony. „Czułem pustkę”
















