Zwrot akcji ws. Jana Leszczyńskiego. Wiadomo, kiedy będzie mógł wrócić do gry
IMAGO/NEWSPIX.PL
Jan Leszczyński może odetchnąć z ulgą. Portal „TVP Sport” przekazał najnowsze wieści ws. stanu zdrowia młodego Polaka. Okazuje się, że wróci do gry szybciej niż zakładano.
Jan Leszczyński może uniknąć operacji
Jan Leszczyński, który w letnim oknie transferowym przeniósł się z Legii Warszawa do Borussii Moenchengladbach, nie pomoże „Źrebakom” w najbliższym czasie. Podczas piątkowego treningu młodzieżowy reprezentant Polski nabawił się kontuzji kolana. Pierwsze prognozy nie napawały optymizmem. Mówiło się, że 19-latka, który ma już za sobą debiut na boiskach Bundesligi, czeka wielomiesięczna przerwa w grze.
Portal „TVP Sport” ujawnił, że szczegółowe badania wykluczyły uraz więzadeł krzyżowych. Doszło do uszkodzenia łąkotki, lecz Leszczyńskiemu prawdopodobnie uda się uniknąć zabiegu chirurgicznego. By tak się stało, terapia zachowawcza wdrożona przez lekarzy musi przynieść oczekiwany skutek. Polak będzie pracował indywidualnie, a jego postępy będą monitorowane na bieżąco. Proces rehabilitacji ma potrwać do trzech miesięcy. Oznacza to, że były gracz Legii już nie zagra w tym roku. Jedno jest pewne – 19-latek nie znajdzie się w kadrze na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski U-21. Przed kontuzją przyglądał mu się sztab szkoleniowy Jerzego Brzęczka.
W bieżącym sezonie Leszczyński zdążył zaliczyć cztery występy dla Borusii Moenchengladbach, spędzając na murawie łącznie 240 minut. Co więcej, pojawił się w wyjściowej jedenastce na spotkania z Mainz oraz FC Koeln. Zdołał przekonać do siebie nowego szkoleniowca, Alexandra Blessina, który zastąpił na stanowisku Eugena Polanskiego.

















