Polski obrońca „zawinął Dżeko do kieszonki”
IMAGO/NEWSPIX.PL
Mainz 05 wygrało w sobotę 1:0 z Schalke – pełne 90 minut w tym spotkaniu rozegrał Kacper Potulski, który świetnie sobie radził z Edinem Dżeko.
Edin Dżeko to snajper, którego nikomu nie trzeba przedstawiać: mówimy o absolutnej legendzie bośniackiego futbolu i zawodniku, który przez lata strzelał w czołowych ligach europejskich. Łącznie w trakcie kariery zdobył 452 bramki i dołożył do tego 192 asyst. Jego liczby muszą budzić podziw i choć aktualnie ma już 40 lat, to dalej podtrzymuje dobrą formę, grając na poziomie Bundesligi.
Jego Schalke w sobotę mierzyło się przed własną publicznością z Mainz 05. W drużynie gości w pierwszym składzie wyszedł młodziutki reprezentant Polski, 18-letni Kacper Potulski. Musiał on często pojedynkować się z Edinem Dżeko i ze zdecydowanej większości tych starć wychodził zwycięsko.
Kacper Potulski chwalony po meczu Bundesligi
Ostatecznie Mainz wygrało 1:0, a Potulski był jednym z najlepszych zawodników na murawie. Jego statystyki mówią same za siebie:
- 52/61 celnych podań (85%)
- 12 interwencji w obronie
- 11 wybić
- 2 odzyskane piłki
- 9 wygranych pojedynków
- 0 razy przedryblowany
Zaś Edin Dżeko? 0 strzałów, 0 dryblingów, 0 kluczowych podań i zmiana w 60. minucie.
— Potulski zebrał fantastyczne recenzje po meczu z Schalke. I dobrze, bo tydzień temu miał trudniejsze spotkanie, szybko się odbudował – mówił Adam Sławiński na antenie Kanału Sportowego.
— Potulski zawinął Dżeko do kieszonki i sobie z nim poradził. Kacper ma wszystko, by być klasowym obrońcą. Jest świetny w pojedynkach, bardzo agresywny, dobry w doskoku, świetnie wyprowadza piłkę. Będą zdarzały się słabsze mecze, natomiast rośnie nam kapitalny obrońca – dodał Marcin Borzęcki.

















