Paryż zapłonął. Zamieszki po finale Ligi Mistrzów [WIDEO]
Paryż X.com
Paris Saint Germain wygrało Ligę Mistrzów, a paryskie ulice ogarnął chaos, ale tego można było się spodziewać.
Arsenal wrócił do finału Ligi Mistrzów po 20 latach, jednak Paris Saint Germain okazało się zbyt mocne i obroniło Puchar Europy! O triumfie zadecydowały rzut karne, bo po 90 minutach i dogrywce był remis 1:1.
– Była era Mourinho, była era Guardioli, a dziś żyjemy w erze Luisa Enrique. To jest hegemon, pisze historię piłki. (…) Nie ma już Messiego, Neymara czy Kyliana Mbappe w Paryżu, ale zespół w końcu ma tożsamość. I w końcu jest drużyną. Wszystko zostało podporządkowane pod drużynę. To nie jest już zbiór indywidualności. Zmieniło się podejście kibiców do PSG. Pojawiła się sympatia, docenienie. To już nie jest zespół zepsutych miliarderów – podsumował finał Mateusz Borek.
Dzięki wygranej w LM PSG zgarnie około 100 milionów euro. Choć finał odbywał się w Budapeszcie, to już w trakcie meczu zaczęły trwać zamieszki w Paryżu, które po ostatnim gwizdku się tylko zintensyfikowały. Policja próļuje ogarnąć chaos. Zresztą sami zobaczcie:
Warto jednak zaznaczyć, że wiele sklepów i budynków został zabezpieczonych jeszcze przed meczem, bo cała sytuacja była do przewidzenia. Rok temu chaos również ogarnął Francję. O zamieszkach w Paryżu mówił na antenie Kanału Sportowego Adam Romer, dziennikarz tenisowy, który relacjonuje Roland Garros. Więcej znajdziecie w poniższym materiale:


















