Mistrz świata odchodzi! Ostatnio rywalizował z Polakami
Associated Press / Alamy
Nicolás Otamendi poinformował, że odchodzi z Benfiki. Argentyńczyk przyznał, że gra w Portugalii pozwoliła mu zachować formę potrzebną do wygrania mistrzostw świata.
Mistrz świata odchodzi
Benfica oficjalnie ogłosiła odejście swojego lidera, Nicolása Otamendiego. Argentyński środkowy obrońca pożegnał się z kolegami z drużyny po zwycięskim spotkaniu z Estorilem (3:1), które zakończyło ligowe zmagania. W mediach społecznościowych lizbońskiego klubu opublikowano nagranie z szatni, na którym widać wzruszonego 38-latka.
„To był mój ostatni mecz z Benficą… Pozostają mi piękne chwile. (…) To były lata pięknej rywalizacji, ze wspaniałymi grupami” — przyznał ze łzami w oczach kapitan zespołu, cytowany przez „Mundo Deportivo”.
Doświadczony defensor, który w ostatnich miesiącach rywalizował m.in. z Janem Bednarkiem, Jakubem Kiwiorem i Oskarem Pietuszewskim z FC Porto, podkreślił, jak wiele zawdzięcza organizacji z Lizbony. Kolejną część swojego przemówienia poświęcił podziękowaniom za zaufanie, jakim obdarzono go od samego początku pobytu w Portugalii.
Dzięki Benfice wygrał mundial
„Jestem wiecznie wdzięczny klubowi, który otworzył przede mną drzwi i od pierwszego dnia traktował mnie cudownie. Chcę podziękować wam wszystkim za wspieranie mnie w każdym momencie, za bycie ze mną w każdej chwili mojej kariery” — kontynuował stoper.
Otamendi zaznaczył również, że regularna gra w barwach Orłów pozwoliła mu zachować formę niezbędną do odnoszenia sukcesów na arenie międzynarodowej wraz z reprezentacją Argentyny.
„Ta koszulka dała mi szansę na rywalizację, dzięki której mogłem wygrać Mistrzostwo Świata i Copa América. To utrzymywało we mnie wymagania i radość, by tu przychodzić i dzielić te chwile z wami” — dodał piłkarz.

















