Amerykanie na nowo żyją tematem Lewanowskiego. Trener podgrzał doniesienia
Michal Chwieduk/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Gregg Berhalter oficjalnie potwierdził, że Chicago Fire zabiega o sprowadzenie Roberta Lewandowskiego do Wietrznego Miasta. Trener drużyny z MLS widzi w kapitanie polskiej kadry lidera nowej ofensywy, jednak na drodze do hitowego transferu snajpera wciąż stoją bariery logistyczne.
Amerykański sen o kapitanie reprezentacji Polski
Temat transferu Roberta Lewandowskiego do Major League Soccer powraca ze wzmożoną siłą. Wszystko za sprawą Gregga Berhaltera, trenera Chicago Fire, który w rozmowie z dziennikarką Kay Adams otwarcie potwierdził starania o pozyskanie polskiego snajpera. Szkoleniowiec przyznał, że klub z „Wietrznego Miasta” widzi w Polaku klucz do odbudowy dawnej potęgi zespołu.
Podczas programu Adams zapytała wprost o próby ściągnięcia napastnika do Chicago. Berhalter nie unikał odpowiedzi: „Myślę, że nie jest tajemnicą, że pozostajemy w kontakcie z Robertem. To fantastyczny piłkarz” – zadeklarował trener, cytowany przez Interię.
Szkoleniowiec nakreślił również wizję sportową, w której polski napastnik odgrywałby centralną rolę. „Uważamy, że wraz z Hugo Cuypersem stanowiliby świetny, wręcz czołowy duet w tej lidze. A czy to możliwe? Nigdy nic nie wiadomo, choć myślę, że wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia…” – zaznaczył Berhalter.
Amerykanin nie szczędził komplementów pod adresem kapitana Biało-Czerwonych, podkreślając jego status w światowej piłce: „Osobiście bardzo podziwiam Roberta. Dla mnie to świetny piłkarz i jeden z najlepszych napastników w historii”.
Czytaj także: Rewolucja po awansie do Ekstraklasy. Wieczysta ogłasza!
Determinacja Chicago Fire i bariery transferowe
Chicago Fire, mistrz MLS z 1998 roku, dąży do sfinalizowania transakcji, która mogłaby zmienić marketingową i sportową pozycję klubu, podobnie jak wcześniej transfery Lionela Messiego czy Zlatana Ibrahimovicia. Amerykański klub działa wielotorowo – do przenosin namawiany jest nie tylko sam zawodnik, ale również jego żona. Przedstawiciele Fire obiecali Annie Lewandowskiej pomoc w rozwoju jej biznesów na terenie USA, co ma być istotnym argumentem w negocjacjach.
Obecnie szanse Chicago na zakontraktowanie Polaka oceniane są wyżej niż jeszcze kilka tygodni temu. Choć napastnik budzi ogólne zainteresowanie trzech lub czterech klubów z Arabii Saudyjskiej, to właśnie ze Stanów Zjednoczonych płyną najbardziej konkretne sygnały, a klub z MLS jest gotowy do finalizacji rozmów w każdej chwili. Wciąż jednak nie wpłynęła żadna oficjalna oferta z kierunku saudyjskiego.
Największą przeszkodą w przeprowadźce za ocean pozostają kwestie logistyczne. Robert Lewandowski obawia się znacznej zmiany strefy czasowej oraz uciążliwości dalekich podróży. Piłkarzowi zależy na zachowaniu możliwości regularnych lotów do Polski oraz Hiszpanii, co przy grze w Chicago byłoby znacznie utrudnione. Mimo że napastnik zbliża się do czterdziestki, wciąż pozostaje jednym z najskuteczniejszych graczy na świecie, co czyni go priorytetowym celem dla budującego nową tożsamość Chicago Fire.
Czytaj także: Oficjalnie: Oto nowy klub Marca Guala

















