Szokujące oświadczenie właściciela Lechii Gdańsk. „PZPN nie mówi wam prawdy”
Michal Chwieduk/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Paolo Urfer uderza w PZPN, oskarżając federację o celowe działanie na szkodę Lechii Gdańsk i manipulowanie opinią publiczną w sprawie dotkliwej kary ujemnych punktów. Właściciel Biało-Zielonych twierdzi, że związek blokuje arbitraż w Lozannie, a dotychczasowe sankcje bezpośrednio przyczyniły się do degradacji zespołu z Ekstraklasy.
Ostre oświadczenie właściciela Lechii Gdańsk
Paolo Urfer, sternik Lechii Gdańsk, opublikował oficjalny komunikat, w którym w bezkompromisowy sposób odniósł się do trwającego od blisko roku konfliktu z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Spór dotyczy nałożonej na klub kary odjęcia pięciu punktów, która w opinii Szwajcara bezpośrednio przyczyniła się do spadku drużyny z Ekstraklasy. Choć „Biało-Zielonym” udało się znieść zakaz transferowy po interwencji przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu przy PKOl, to sankcja punktowa pozostała w mocy, co zdaniem właściciela złamało morale zespołu.
W procesie licencyjnym na sezon 2025/2026 nałożono na Gdańszczan dotkliwe restrykcje, w tym blokadę rejestracji nowych zawodników. Urfer przekonuje, że klub nie został wcześniej ostrzeżony o możliwości zastosowania tak drastycznych środków, przez co odebrano mu prawo do obrony. Według oświadczenia, oficjalne komunikaty federacji mają wprowadzać opinię publiczną w błąd.
Czytaj także: Intensywny okres przed Legią. Klub ogłosił plan letnich sparingów
Zarzuty o dyskryminację i brak zgody na arbitraż
Właściciel klubu z Gdańska nie przebierał w słowach, oskarżając związek o celowe działanie na szkodę „Biało-Zielonych”. Szwajcarski działacz zadeklarował chęć walki o dobre imię klubu na drodze prawnej:
„PZPN nie mówi wam prawdy – Lechia Gdańsk będzie dochodziła swoich praw wszystkimi dostępnymi środkami prawnymi” – czytamy na wstępie komunikatu. Urfer odniósł się również bezpośrednio do niedawnych wypowiedzi przedstawicieli związku:
„Publiczne wypowiedzi Pana Fürsta, wygłoszone przedwczoraj, sugerujące, że Lechia Gdańsk ponosi odpowiedzialność za brak dotychczasowego rozstrzygnięcia sporu dotyczącego kary 5 ujemnych punktów, są oburzające i całkowicie niezgodne z prawdą”.
Paolo Urfer w dalszej części komunikatu grzmi, że federacja stosuje wobec klubu środki o charakterze abuzywnym. Twierdzi również, że związek blokuje możliwość szybkiego zakończenia sporu przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie (CAS):
„To PZPN – a nie Lechia Gdańsk – obecnie podważa integralność i pewność wyników Ekstraklasy, odmawiając zgody na szybkie rozstrzygnięcie tej sprawy w Lozannie przez ekspertów prawa sportowego”.
Według Szwajcara motywacją PZPN ma być obawa przed niezależną oceną regulacji i procedur przez wykwalifikowanych arbitrów. W komunikacie czytamy:
„PZPN najwyraźniej obawia się niezależnego panelu wykwalifikowanych arbitrów, którzy mogliby zbadać jego regulacje, nieprawidłowe procedury oraz wadliwe rozstrzygnięcie”.
Właściciel klubu podkreślił, że degradacja do niższej klasy rozgrywkowej niesie za sobą katastrofalne skutki finansowe. Wartość kadry zawodniczej, szacowana obecnie na 26 milionów euro, ma drastycznie spaść w wyniku opuszczenia najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce.
Czytaj także: Poruszony Lewandowski wspomina Magierę. „Byłem chłopakiem, gdy straciłem ojca…”

















