Przełom w sprawie nowego trenera Korony. Ostatnia prosta
MICHAL TRZPIS/400MM.PL/NEWSPIX.PL
Początkowo media informowały, że proces znalezienia nowego trenera przez Koronę Kielce może trochę potrwać, a w tym czasie zespół będzie prowadził Filip Raczkowski. Michał Gajos przedstawia natomiast zupełnie inne doniesienia.
Coraz więcej wskazuje na to, że wbrew początkowym doniesieniom, Korona Kielce wcale nie postawi na trenera tymczasowego, a od razu zatrudni pełnoprawnego szkoleniowca. Choć po zwolnieniu Jacka Zielińskiego między innymi insajder FootballScout podkreślał, że tymczasowo szansę otrzyma Filip Raczkowski, wcześniejszy asystent 65-latka, to teraz Michał Gajos zaznacza, że możemy jeszcze dzisiaj (we wtorek) poznać nazwisko nowego trenera klubu. Sprawa jest zatem bardzo blisko rozwiązania.
Dziennikarz nie wyjawił, kto konkretnie może objąć Koronę. Dotychczasowe doniesienia medialne wskazują, że faworytem jest Robert Kolendowicz, były szkoleniowiec Pogoni Szczecin i były zawodnik kieleckiego klubu. Reprezentował on Złocisto-Krwistych w latach 2005-2006, grając razem z aktualnym dyrektorem sportowym Kielczan, czyli Pawłem Golańskim.
Nie jest natomiast przesądzone, że na pewno będzie to Kolendowicz. Dawid Sut informował, że właściciel Łukasz Maciejczyk skłania się bardziej ku postawieniu na „grube” nazwisko, czyli na ściągnięcie trenera z robiącym wrażenie CV. Paweł Golański może starać się przekonać właściciela do zmiany zdania, ale ostateczny głos będzie należał właśnie do Łukasza Maciejczyka.
Niezależnie, kto przejmie Koronę Kielce, to zacznie swoją przygodę od meczu przed własną publicznością z GKS-em Katowice (24.10, 14:45). Czasu na treningi będzie niewiele, bo już pięć dni później czeka Złocisto-Krwistych również starcie z Polonią Warszawa w Pucharze Polski (29.10, 17:30). Od razu potem wyjazdowy pojedynek z Zagłębiem Lubin w Ekstraklasie (02.11, 18:00).
















