Mioduski uderza w struktury PZPN. „To, co się dzieje, na pewno jest negatywne”
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Dariusz Mioduski w mocnych słowach zaatakował struktury PZPN i domaga się reform w polskim sędziostwie po ostatnich kontrowersjach z udziałem arbitrów. Właściciel wicelidera Ekstraklasy liczy na zdecydowane kroki związku, które uzdrowią szkodliwą atmosferę wokół ligi.
Mocne stanowisko prezesa Legii
Dariusz Mioduski, właściciel i prezes Legii Warszawa, w krytycznych słowach odniósł się do sytuacji panującej w polskim środowisku sędziowskim. W rozmowie z serwisem Meczyki sternik stołecznego klubu podkreślił potrzebę zmian w strukturach PZPN, wskazując na negatywną atmosferę wokół rozgrywek.
Głośna dyskusja nad funkcjonowaniem arbitrów przybrała na sile po wydarzeniach związanych z Adrianem Siemieńcem. Trener Jagiellonii Białystok przed meczem z GKS-em Katowice kontaktował się z asystentem Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, dopytując o obsadę sędziego głównego, Pawła Raczkowskiego. Sprawa ta trafiła już do Komisji Ligi i może stać się impulsem do przetasowań personalnych. Obecnie funkcję przewodniczącego Kolegium Sędziów sprawuje Marcin Szulc, jednak według medialnych doniesień nowym kandydatem na to stanowisko jest Robert Małek.
Czytaj także: Spektakularna przemiana gwiazdy Lecha. „Byłem nim zniesmaczony… teraz jest niesamowity”
Nadchodzą zmiany w Kolegium Sędziów
Dariusz Mioduski nie kryje swojego zaniepokojenia obecnym stanem rzeczy. – To, co się dzieje, na pewno jest negatywne. Nie potrzeba w polskiej piłce, nie potrzeba w polskich rozgrywkach tego typu kontrowersji i tego typu atmosfery – stwierdził prezes Legii Warszawa.
Sternik Wojskowych zaznaczył, że problem sędziowski to tylko jeden z elementów wymagających naprawy. – Jest to jedna z kwestii, która jest kluczowa z punktu widzenia zarządu i PZPN-u, ale nie jest to jedyna kwestia, jest ich kilka – zauważył Mioduski, wskazując na konieczność głębszych reform.
Właściciel warszawskiego klubu Polski liczy na to, że negatywne zjawiska zostaną wyeliminowane przez władze związku. – Jest to czymś, co mam nadzieję, że na poziomie zarządu, ale nie tylko, zostanie zmienione, bo one są szkodliwe – dodał prezes warszawskiego klubu.
Mimo napiętej sytuacji wokół organów decyzyjnych polskiej piłki, Legia Warszawa znajduje się w dobrej dyspozycji sportowej. Drużyna ze stolicy zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Czytaj także: Z Górnika do ligowego rywala. „Powiedział mi, że widzi dużo większy potencjał”

















