Nowak debiutuje w kadrze po świetnym początku w Slavii. „To w lidze czeskiej robi ogromne wrażenie”
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Wiktor Nowak błyskawicznie podbił Pragę i zapracował na premierowe powołanie do reprezentacji Polski od Jana Urbana. 22-letni środkowy pomocnik Slavii, który latem opuścił Górnik Zabrze, może zadebiutować w biało-czerwonych barwach podczas nadchodzących spotkań Ligi Narodów.
Nowa twarz na zgrupowaniu reprezentacji Polski
Wiktor Nowak wyrasta na jednego z największych wygranych początku obecnego sezonu. 22-letni środkowy pomocnik, który latem zamienił Górnik Zabrze na Slavię Praga, błyskawicznie stał się kluczową postacią w czeskim zespole. Wysoka dyspozycja zawodnika została dostrzeżona przez selekcjonera Jana Urbana, który powołał go na trwające zgrupowanie kadry narodowej. Dla byłego gracza Znicza Pruszków to pierwsza szansa na debiut w biało-czerwonych barwach.
– To wszystko szybko się dzieje. Jestem z tego powodu szczęśliwy i chcę z tego czerpać radość – przyznał Nowak w rozmowie z TVP Sport. Zawodnik podkreślił, że dynamika w świecie futbolu jest ogromna, a jego kariera w krótkim czasie nabrała niesamowitego rozpędu.
– Na moim przykładzie widać, że nawet pół roku, to w piłce wiele i w tym czasie może się dużo wydarzyć – dodał pomocnik, który jeszcze niedawno występował na poziomie Betclic 1 Ligi.
Czytaj także: Brzęczek naturalnym następcą Urbana? Jóźwiak: To rozwaliłoby obie reprezentacje
Fizyczność i intensywność kluczem w lidze czeskiej
Nowak ma już za sobą występy na najwyższym poziomie, w tym debiut w Lidze Mistrzów przeciwko RC Lens (2:3). Młody piłkarz przyznał, że mimo prestiżu rozgrywek, do meczu podszedł z dużą dawką optymizmu.
Nie miałem dużego stresu. Kiedy usłyszałem hymn Champions League, pojawiła się ekscytacja i uśmiech na twarzy. Chciałem już tylko, żeby ten mecz się zaczął i skupić na swojej pracy
relacjonował Nowak.
Reprezentant Polski porównał również realia PKO BP Ekstraklasy do ligi czeskiej. Wskazał na konkretne aspekty, które wyróżniają rozgrywki u naszych południowych sąsiadów, szczególnie pod kątem przygotowania motorycznego.
– Wydaje mi się, że liga jest bardziej fizyczna niż w Polsce. Jest dużo walki w środku pola, czego się nie spodziewałem. Jest bardzo dużo biegania, a intensywność, którą mamy jako Slavia, robi naprawdę wrażenie – ocenił Nowak.
Przed biało-czerwonymi seria spotkań w ramach Dywizji B Ligi Narodów. Podopieczni Jana Urbana dwukrotnie zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną oraz rozegrają mecze przeciwko Szwecji i Rumunii.
Czytaj także: Marek Jóźwiak wprost o aferach w PZPN-ie. „Większa powtarzalność niż w grze”

















