Prezes Legii zapowiada walkę do końca! Chodzi o karę od PZPN-u
FOT. PIOTR KUCZA
Legia Warszawa za każdy mecz z zamkniętym sektorem gości musi zapłacić 250 tysięcy złotych grzywny. Marcin Herra się z tym nie zgadza i na łamach portalu Legioniści.com zapowiada walkę i kolejne odwołania.
Legia nie zgadza się z karą PZPN. Herra zapowiada walkę
Legia Warszawa pod koniec września ogłosiła zamknięcie sektora gości do końca 2026 roku. To sprawiło, że na trybunach nie zasiedli m.in. kibice Wisły Kraków. PZPN nałożył na klub środek kontrolny – za każdy mecz z zamkniętym sektorem klub będzie musiał zapłacić 250 tysięcy złotych grzywny.
Marcin Herra w rozmowie z portalem Legioniści.com przyznał, że klub zamierza się odwołać. – Nie zgadzamy się z decyzją Komisji Licencyjnej i będziemy się odwoływali. Komisja Odwoławcza jeszcze nie rozpatrzyła naszego odwołania. Ale jeżeli na którymś kolejnym etapie będzie to konieczne, wykorzystamy możliwą ścieżkę regulaminową – aż do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie – zapowiedział.
Prezes Legii raz jeszcze wyjaśnił kulisy zamknięcia sektora:
Otrzymaliśmy określone pisma, dokumenty i wnioski. Zastosowaliśmy się do nich formalnie, zgodnie z prawem. Dostaliśmy decyzję. Zastosowaliśmy ją, czyli mecz odbył się z wyłączeniem sektora gości. Uregulowanie między innymi całej drogi wejścia i przeprowadzenie prac infrastrukturalnych musiało się prędzej czy później wydarzyć. Wiele osób w tej dyskusji sugerowało też, że pewnie na meczu z Wisłą nie będzie kibiców gości, a później otworzymy sektor. Cały czas realizujemy prace – nie będzie kibiców Lecha, sektor pozostaje zamknięty – i będzie zamknięty przez kolejne mecze, bo musimy zrealizować wszystkie punkty wymagane przez odpowiednie organy. Mamy czas do końca roku
przekazał.


















