Lech Poznań zadecydował odnośnie meczu z Cracovią w 1. kolejce Ekstraklasy
PATRYK PINDRAL / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Lech Poznań nie zamierza przekładać ligowego starcia z Cracovią i zmierzy się z Pasami zgodnie z pierwotnym terminarzem. Niels Frederiksen stawia na utrzymanie rytmu meczowego, godząc walkę o elitarną Ligę Mistrzów z rywalizacją na krajowym podwórku.
Decyzja zapadła: Kolejorz zagra z Cracovią zgodnie z planem
Lech Poznań przygotowuje się do intensywnego okresu, w którym rywalizacja ligowa będzie przeplatać się z walką o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Choć polskie kluby grające w pucharach często decydują się na przekładanie meczów Ekstraklasy, Kolejorz nie zamierza korzystać z tego przywileju. Starcie pierwszej kolejki z Cracovią odbędzie się w pierwotnym terminie, czyli niespełna cztery dni po wyjazdowym pojedynku z duńskim Aarhus GF.
Sezon 2026/2027 rozpoczął się dla Poznaniaków od wywalczenia Superpucharu Polski po zwycięstwie 3:1 nad Górnikiem Zabrze po bardzo dobrym meczu i bramkach Kozubala, Ishaka oraz Rodrigueza.
Teraz zespół prowadzony przez Nielsa Frederiksena czeka wyprawa do Danii na mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, który zaplanowano na wtorek, 21 lipca. Mimo logistycznego wyzwania, sztab szkoleniowy nie chciał dokonywać zmian w terminarzu.
Niels Frederiksen stawia na rytm meczowy i rotację
Podczas konferencji prasowej szkoleniowiec „Kolejorza” wyjaśnił powody, dla których klub nie skorzystał z możliwości zmiany terminu ligowego spotkania z „Pasami”. – Rozmawialiśmy o tym i doszliśmy do wniosku, że chcemy zagrać z Cracovią zgodnie z planem. Należy również pamiętać, że przed nami także kilka innych spotkań w Europie – zaznaczył Niels Frederiksen.
Trener Lecha podkreślił, że regularne występy mają pomóc w budowaniu formy oraz umożliwić sprawdzenie szerszego składu na początku kampanii. – Dzięki temu drużyna będzie w rytmie meczowym, a także pozwoli to na przeprowadzenie pewnych rotacji. Kilku zawodników z pewnością dostanie swoją szansę – wyjaśnił opiekun poznańskiego zespołu.
















Super