Haditaghi ogłosił przełom. Podał cele Pogoni na przyszłość
fot. Marcin Jasinski/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Alex Haditaghi skomentował raport „Finansowa Ekstraklasa”. Właściciel Pogoni Szczecin pochwalił się historycznymi zyskami klubu za pośrednictwem portalu X.
Alex Haditaghi zwrócił uwagę na przychody Pogoni
Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, skomentował w mediach społecznościowych najnowszy raport „Finansowa Ekstraklasa” przygotowany przez Grant Thornton. Biznesmen zwrócił uwagę na wyraźną poprawę kondycji ekonomicznej klubu, przypominając, że w momencie przejęcia przez niego Portowców, zadłużenie i zobowiązania organizacji przekraczały 75 milionów złotych. Według właściciela aktualne dane finansowe potwierdzają, że obrany kierunek zmian jest właściwy.
Duma Pomorza wypracowała 101,7 miliona złotych przychodu, co plasuje ją na szóstym miejscu w lidze. Wynik ten jest szczególnie istotny, biorąc pod uwagę, że Portowcy zajęli dziewiąte miejsce w rozgrywkach, nie występowali w europejskich pucharach i nie dotarli do finału Pucharu Polski. Klub świetnie poradził sobie również na rynku transferowym, co podkreśla Kanadyjczyk. Przychody z tego tytułu wyniosły 31,8 miliona złotych, co przełożyło się na czwarte miejsce w Ekstraklasie, a dodatni bilans zamknął się w kwocie 23,5 miliona złotych.
Kluczowym punktem sprawozdania jest wypracowanie 4,24 miliona złotych zysku netto. Haditaghi zaznaczył, że jest to pierwszy dodatni wynik finansowy w historii klubu. „To liczba, z której jestem najbardziej dumny” – podkreślił właściciel Pogoni. Wyjaśnił przy tym, że w omawianym okresie klub spłacał stare zobowiązania, inwestując jednocześnie w pierwszą drużynę, akademię oraz odbudowę struktur organizacyjnych. Wskaźnik stosunku wynagrodzeń do przychodów wyniósł około 50 procent, co daje szczecinianom piątą lokatę w lidze.
– Nie oznacza to jednak, że nasza praca dobiegła końca. Daleko nam do tego. Uważam, że wciąż dzieli nas cztery lub pięć lat od poziomu, na którym Pogoń powinna się znaleźć pod względem finansowym. Różnica między nami a największymi klubami działającymi na większych rynkach jest nadal ogromna. Dysponują one silniejszymi historycznymi bazami komercyjnymi, większymi rynkami korporacyjnymi, przychodami z rozgrywek europejskich oraz wieloletnią przewagą finansową. Ale te różnice da się zniwelować – nie za pomocą wymówek czy też pomocą skrótów, i na pewno nie z dnia na dzień – stwierdził Haditaghi.
– Zniweluje się je dzięki dyscyplinie, mądrym inwestycjom, lepszemu pozyskiwaniu zawodników, rozwojowi piłkarzy, wzrostowi komercyjnemu i sukcesom na boisku. Nasz kolejny cel jest bardzo jasny: zająć miejsce w pierwszej czwórce. Zakwalifikować się do rozgrywek europejskich. Stać się stałym uczestnikiem rozgrywek europejskich. Dalszy wzrost przychodów. Dalsze zmniejszanie zobowiązań. Dalsze inwestowanie w naszych zawodników, akademię i infrastrukturę. […] Nie osiągnęliśmy jeszcze celu. Budujemy. Wierzę, że najsilniejsze lata w historii Pogoń Szczecin są jeszcze przed nami – zakończył.

















