Co za pudło Rodrigueza. Hiszpan mógł uratować Lecha [WIDEO]
Fot. Screen C+
Lech Poznań zanotował czwarte z rzędu ligowe spotkanie bez zwycięstwa, przegrywając na wyjeździe 0:1 z Piastem Gliwice. Spotkanie mogło, a nawet powinno wyglądać inaczej, ale w 72. minucie fatalne pudło z kilku metrów zaliczył Pablo Rodriguez.
Lech dał się zaskoczyć w końcówce
Spotkanie pomiędzy Piastem i Lechem mogło się potoczyć na wiele sposobów. Tuż przed upływem pierwszych 30 minut gospodarze mogli prowadzić. Patryk Dziczek podszedł wówczas do rzutu karnego, ale znakomicie jego zamysł wyczuł Bartosz Mrozek.
Lech miał przewagę optyczną i statystyczną pod kątem oddawanych strzałów, ale na nic on się nie zdawała. W drugiej częście Piast odważniej szukał swoich okazji i udało się to w końcowych minutach. W 83. minucie Andreas Katsantonis trafił na wagę trzech punktów.
Fatalne pudło Rodrigueza
W 72. minucie miała jednak miejsce sytuacja, która powinna sprawić, iż to Piast musiałby gonić wynik. Mikael Ishak zagrał na piąty metr do kompletnie niepilnowanego Pablo Rodrigueza. Hiszpan fatalnie się pomylił, przenosząc piłkę wysoko nad poprzeczką.
Jak się później okazało, pudło Rodrigueza miało najpoważniejsze możliwe skutki. „Kolejorz” nie zdołał wyprowadzić skutecznego ciosu, a Piast znalazł sposób na przełamanie defensywy Lecha, mszcząc się za niewykorzystaną okazję Hiszpana.


















