Jagoda wprost o Bartoszu Frankowskim! „Z drobnego gestu potrafi zrobić awanturę”
Sipa US / Alamy Stock Photo
Bartosz Frankowski był arbitrem meczu Pogoń Szczecin – Radomiak. Na boisku iskrzyło, pod koniec meczu czerwoną kartkę obejrzał Camara. Doszło do wielkiej awantury. Wojciech Jagoda na naszej antenie odniósł się do postawy sędziego.
Bartosz Frankowski krytykowany po meczu Pogoń – Radomiak
Bartosz Frankowski prowadził mecz Pogoni z Radomiakiem i na boisku iskrzyło. Pod koniec spotkania doszło do awantury z udziałem Ibrahima Camary, który zaatakował rywala. Obejrzał czerwoną kartkę. Zdaniem Wojciecha Jagody sędzia nie panował nad tym spotkaniem.
– Gdybyśmy mocno szukali w pamięci zadymy w meczach sprowadzonych przez Szymona Marciniaka, to byłoby ciężko. To sposób prowadzenia, taki spokój. W przypadku Frankowskiego jest odwrotnie – powiedział na naszej antenie. – Gdyby sędzia lepiej prowadziłby zawody, do tego by nie doszło – dodał.
– Nawet gdyby Bartosz Frankowski prowadziłby mecz chłopców chodzących na rekolekcje, to prowadząćy mecz doprowadziłby do takiej eskalacji, że… – kontynuował.
Wojciech Jagoda zwrócił uwagę na to, że Frankowski bywa pamiętliwy. – Bartosz Frankowski z drobnego gestu piłkarza potrafi zrobić wielką awanturę i mu do końca życia tego nie zapomnieć. Jest wielkim szczególarzem – ocenił.
Program Kanału Sportowego:
















