Jan Leszczyński robi furorę w Niemczech. Ta anegdota mówi wszystko
Mikolaj Barbanell / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Jan Leszczyński zaimponował w Borussii Moenchengladbach. Trener Eugen Polanski opowiedział anegdotę, która idealnie oddaje wszechstronność byłego zawodnika Legii Warszawa.
Jan Leszczyński zaimponował w Niemczech
Jan Leszczyński robi postępy po transferze do Borussii Moenchengladbach. Wydawało się, że młody stoper będzie potrzebował sporo czasu, aby zaadaptować się do nowych warunków, ale wychowanek Legii Warszawa zrobił to błyskawicznie. Wszyscy są pod wrażeniem dyspozycji obrońcy. Świadczy o tym pewna anegdota, którą podzielił się trener “Źrebaków” Eugen Polanski.
– Andre Hechelmann [szef skautów BMG] pokazał Rouvenowi Schröderowi tego gracza. Chcieliśmy kogoś na rozwój, kogo przez rok przysposobimy do regularnej gry. Rouven obejrzał wideo i stwierdził, że nie potrzebujemy lewonożnego środkowego obrońcy, bo mamy Chiarodię. Na co Andre odparł, że on jest właśnie prawonożny… To mówi wszystko o jakości Janka – stwierdził szkoleniowiec, cytowany przez dziennikarza Tomasza Urbana.
„Zrobił na wejście kapitalne wrażenie”
– Ja od siebie dodam, że zrobił się od razu bardzo duży hype na Janka w Gladbach. Chwalony jest absolutnie wszędzie i przez wszystkich. Zrobił na wejście kapitalne wrażenie. Na ten moment jest trzecim środkowym obrońcą w hierarchii i nawet po wyleczeniu Chiarodii nie powinno to ulec zmianie – dodał dziennikarz.
Borussia nowy sezon ligowy zacznie dopiero 29 sierpnia. W pierwszej kolejce Źrebaki zmierzą się z RB Lipsk. Czy Jan Leszczyński dostanie od Eugena Polanskiego szansę gry w niemieckiej ekstraklasie?
Czytaj też: Leszczyński na ustach Niemców. Lepszego pierwszego wrażenia nie mógł zrobić

















