Trener Lechii komplementuje Jagiellonię. „Zagramy z jedną z najlepszych drużyn w kraju”
fot. Karolina Jaskulska/Kanał Sportowy
Lechia Gdańsk zmierzy się w środę w STS Pucharze Polski z Jagiellonią. Trener pierwszoligowca komplementuje zespół rywala i zapowiada zmiany w składzie!
Lechia Gdańsk zagra z Jagiellonią w STS Pucharze Polski. Trener komplementuje rywali
Lechia Gdańsk rozegra w środę kolejny niezwykle ciekawy mecz. Biało-Zieloni dziesięć dni temu podjęli u siebie w derbach Arkę i wygrali 2:1, a w środę zagrają z Jagiellonią w STS Pucharze Polski. Trener pierwszoligowca Władysław Łupaszko komplementuje przeciwnika!
– Zagramy z jedną z najmocniejszych drużyn w kraju. Grają bardzo intensywną piłkę. I bardzo technicznie podchodzą do gry. To będzie interesujące wyzwanie. Jagiellonia miała problemy z wynikami ostatnio, ale zgaduje że to też przez to że grają dużo meczów. Myślę, że nawet jak przegrali w pucharach to nie zasługiwali na porażkę – mówił szkoleniowiec.
– Myślę że w piłce często nie można analizować rywala tylko przez pryzmat wyników. Sztab Jagielloniii i trener wykonuje świetną pracę, cały klub i skauci też. Jest wielu interesujących zawodników w tym zespole – dodał.
Zapytaliśmy też trenera o to, czy klub traktuje Puchar Polski jakoś inaczej niż ligę pod względem ważności rozgrywek. – Każdy trener chce wygrywać wszystkie mecze. Gramy z trudnym rywalem i musimy to zrozumieć, że to nie jest nasz poziom. Będziemy się starać. Nie możemy dzielić meczów na ważne czy mniej ważne. W tym meczu możemy tylko wygrać, awansować. Nie możemy nic stracić tylko nabyć, bo gramy z jedną z najlepszych drużyn – zaznaczył.
Lechia Gdańsk ma kilka znaków zapytania
Przed środowym meczem jest kilka znaków zapytania w zespole Lechii. – Jest ona trochę lepsza niż w sobotę. Ale musicie zrozumieć, że jak jest taka sytuacja, że pojawia się choroba, to czasami trzeba czasu i oddziałuje to na cały zespół. Będziemy dawać minuty też młodym zawodnikom. Nie mogę wskazać jeszcze, kto na pewno nie zagra. Jeszcze jest kilka znaków zapytania. Musimy poczekać do jutra – powiedział Ukrainiec.
Nie zdradził też, czy należy spodziewać się zmiany w bramce. – Zmiana bramkarza? Zobaczymy po dzisiejszym treningu – dodał.
Władysław Łupaszko bije się w pierś
Ukraiński szkoleniowiec odniósł się też do ostatniego meczu w Niepołomicach, który Lechia przegrała. – Uważam, że porażka w Niepołomicach to moja pomyłka. Wiedziałem, że po dużych meczach emocjonalni niedosyt goni piłkarzy. Jest takie „spustoszenie emocjonalnie”. Dużo piłkarzy nie miało doświadczenia z tym. Starałem się wyrównać poziom emocji. Ale to moja wina, że nie udało się wyrównać i że sobie nie poradziliśmy – ocenił.
– Jestem przeciwko dużym rotacjom zawodników. Kiedy robimy duże zmiany, to tracimy na jakości. W Niepołomicach nie mieliśmy innego wyjścia – dodał.
Lechia Gdańsk zagra z Jagiellonią w środę 28 października o 20.30 na Polsat Plus Arenie. – Jeżeli na stadionie zobaczymy 40 tysięcy osób, to emocjonalnie będzie to podobny mecz do derbów – mówi Łupaszko. Na to się jednak nie zanosi, bo obecnie sprzedano około 5 tysięcy wejściówek.
Z Gdańska, Karolina Jaskulska


















Niech wyjdą i pokażą co są warci na tym etapie grania. I nie załamują się w razie niepowodzenia. Oni się ciągle kształtują