Japoński gigant chce wrócić do F1! Wielka kasa na stole
Formuła 1 FOT. F1/X
Bridgestone podejmuje starania o powrót do Formuły 1 w roli dostawcy ogumienia i przygotowuje już ofertę technologiczną oraz komercyjną. Na czele projektu stanął Hiroshi Imai, doświadczony inżynier, który w przeszłości pełnił kluczowe funkcje w McLarenie. Szczegóły opisuje racingnews365.com.
F1. Japoński producent opon walczy o powrót
Bridgestone stara się o ponowne wejście do Formuły 1 w charakterze dostawcy ogumienia. Japońska firma gościła na tegorocznych wyścigach w Singapurze oraz Stanach Zjednoczonych, gdzie jej wysłannicy prowadzili nieoficjalne rozmowy o potencjalnej współpracy. Według ustaleń portalu racingnews365.com, podmiot ten przygotowuje już propozycję obejmującą aspekty technologiczne i komercyjne. Poprzednio przedsiębiorstwo dostarczało opony do końca 2010 roku.
Miały się toczyć już zakuliusowe rozmowy w tej sprawie.
Doświadczony inżynier na czele projektu
Kluczową rolę w staraniach o powrót odgrywa Hiroshi Imai, który od 2025 roku zarządza strukturami sportowymi producenta. Inżynier ten przez kilkanaście lat pracował dla McLarena, pełniąc tam między innymi funkcję kierownika inżynierii wyścigowej. Brytyjska ekipa uznała jego odejście za znaczącą stratę, a obecność Japończyka w delegacjach podczas ostatnich rund Grand Prix potwierdza sportowe ambicje firmy.
Obecnie wyłącznym partnerem technologicznym mistrzostw pozostaje Pirelli, którego umowa obowiązuje przynajmniej do zakończenia sezonu 2028. Włoska firma przeznacza na ten cel łącznie sumy sięgające od 100 do 150 milionów dolarów rocznie, co obejmuje opłatę licencyjną oraz nakłady na rozwój i logistykę. Przewiduje się, że wejście do przetargu kolejnych graczy, takich jak Hankook czy Michelin, może wywindować wartość nowej umowy do rekordowego poziomu.
Najwcześniej powrót Bridgestone jest możliwy od 2029 roku. Wcześniej FIA ogłosi przetarg na dostawcę opon, przed wygaśnięciem umowy Włochów.

















