HomeFreak FightyTurniej FAME w KLATCE RZYMSKIEJ na Narodowym?!

Turniej FAME w KLATCE RZYMSKIEJ na Narodowym?!

Źródło: PGENARODOWY.PL

Aktualizacja:

Informacja o lokalizacji gali FAME 22 błyskawicznie obiegła wszystkie zakątki internetu. Stadion Narodowy uruchamia wyobraźnię nie tylko fanów tworzących przeróżne zestawienia, ale i samych matchmakerów, którzy na sierpniową gali przygotowali… turniej. Tak przynajmniej podaje oficjalna strona PGE Narodowego.

Marcin Bulanda / PressFocus

FAME 22: ULTIMATE to gala, która ukaże najwyższy poziom pasji, emocji oraz sukcesu. Będzie to niespotykany, a także przekraczający wcześniejsze granice event. Jednym z głównych punktów programu FAME 22: ULTIMATE będzie turniej w klatce rzymskiej. Współcześni wojownicy zmierzą się w widowiskowych pojedynkach. Klatka rzymska to symbol ekstremalnej rywalizacji, gdzie walczy się nie tylko o zwycięstwo, ale także o honor i uznanie. – czytamy na stronie pgenarodowy.pl.

Nie będzie to oczywiście pierwsze tego typu wydarzenie w federacji FAME – podczas jubileuszowej, dwudziestej gali organizacji widzieliśmy przecież turniej o milion złotych, który wygrał podwójny mistrz FAME – Maksymilian „Wiewiór” Wiewiórka. Największą różnicą turnieju, który odbędzie się podczas gali FAME 22: ULTIMATE będzie jednak pole walki, gdyż klatka rzymska zaimplementowana w takim formacie byłaby absolutną nowością.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ter Stegen o Szczęsnym i dacie powrotu. Jest już blisko
To może być pierwszy beniaminek Ekstraklasy! Ważny gol w 93. minucie [WIDEO]
Ależ występ Ronaldo! Dwie bramki w hicie. Coraz bliżej tysiąca goli [WIDEO]
Widzew z kolejnym zwycięstwem! Ależ gol Alvareza [WIDEO]
Dramat Bayernu! Kolejna kontuzja. Gwiazda opuściła boisko
Kibice Atletico z szokującym zarzutem wobec UEFA! Chodzi o decyzję Marciniaka
Oprawy fanów Widzewa na mecz z Lechią. Transparent do byłego właściciela
Kolejny klub nie wpuści kibiców Wisły Kraków! Jest komunikat
Klub Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela! To były sędzia
Stal Mielec w coraz gorszej sytuacji. Nieudany debiut Djurdjevicia