Skandal na konferencji PRIME! Zawodowiec znokautował freaka! No i został skreślony z gali!
Miklasz zaatakował freaka na konferencji Prime FOT. screen z Prime
Marek Jówko trafił do szpitala. Freaka zaatakował zawodowiec, czyli Kacper Miklasz. No i został skreślony z karty walk.
Kacper Miklasz (7-9) nie osiągał dobrych wyników w MMA, więc postanowił, że spróbuje swoich sił na galach freakowych. Ale na razie zalicza falstart. I to spory. Pierwsze związane z nim kontrowersje miały miejsce już w październiku. Miklasz wziął udział w szalone walce, gdzie jednocześnie rywalizował z Marcinem Siwym (pięściarzem) oraz Łukaszem Parobcem (znanym z Gromdy).
Jednocześnie walczyło dwóch z nich, a co minutę zmieniał się jeden z zawodników. Komentatorzy sugerowali, że Kacper Miklasz i Łukasz Parobiec się umówili przed walką, by siebie nie ranić nawzajem, bo nie zadawali sobie mocnych ciosów. A przynajmniej tak mocnych jak Siwemu. Gdy Siwy już odpadł, to Miklasz zaczął dominować Parobca, jednak odniósł kontuzję ręki, więc to “GOAT” cieszył się z wygranej.
Miklasz miał także wystąpić na styczniowej gali Prime, ale został skreślony z listy uczestników, po tym jak znokautował Marka Jówko na jednym z programów promujących galę. Miklasz tak spoliczkował freaka, że ten musiał zostać przetransportowany do szpitala. Kibice są oburzeni, że Miklasz zaatakował dwa razy mniejszego amatora. O poziomie sportowym Jówki najlepiej świadczy fakt, że miał się bić w styczniu z niskorosłym rywalem (Big Jack), a ostatnio znokautowała go… Marianna Schreiber.
Prime show reaguje na skandal
Decyzją federacji, Kacper Miklasz zostaje usunięty z karty walk gali PRIME SHOW MMA 15.
– Obecnie Marek przebywa w szpitalu. O jego stanie zdrowia poinformujemy, gdy tylko otrzymamy nowe informacje. Damy też znać, jaka będzie decyzja dotyczącą pojedynku z Big Jackiem – przekazała freakowa federacja.
Miklasz z kolei utrzymuje, że był mocno prowokowany. Ale czy to zmienia cokolwiek w tej sytuacji?

















