Karaś postawił się „Don Kasjo”! Co za walka! [WIDEO]
Robert Karaś - Don Kasjo FOT. FAME
Robert Karaś miał gładko przegrać z „Don Kasjo”, ale zdołał doprowadzić do dogrywki w ćwierćfinale turnieju na gali FAME 31. Ależ to była bitka!
„Don Kasjo” wrócił po dłuższej przerwie do FAME, by wystąpić w FIGHT CLUB TOURNAMENT, czyli turnieju na zasadach boksu w małych rękawicach. W ćwierćfinale turnieju zmierzył się z Robertem Karasiem, który nie dość, że jest znacznie mniejszy, to jeszcze ma zdecydowanie mniejsze doświadczenie.
– Ze „starego Kasjusza” niewiele zostało, ale Karasia to bym zrobił nawet obudzony o 2:00 w nocy. Czy trenuję? Robię walkę z cieniem, czy pouderzam w worek, ale boks już mi nie sprawia przyjemność. Nie mam już do tego motywacji. Moja pasja wygasła jakieś dziesięć lat temu. Na konferencjach i tak dam Show. Do tego nie muszę się przygotowywać – mówił „Don Kasjo” w programie „Freak Show”. Ale w klatce wcale nie było widać tej dysproporcji.
Nie dość, że Karaś potrafił punktować, ale i nawet kilka razy mocniej trafił Don Kasjo, który zachwiał się na nogach pod koniec pierwszej rundy. Ale w drugim starciu, Don Kasjo rozdawał karty. Starał się wywierać presję i nawet posłał rywala na deski, choć Karaś sugerował, że otrzymał cios w tył głowy. Kasjo został jednak ukarany minusowym punktem, więc doszło do dogrywki. I znowu oglądaliśmy dużo brudnego boksu. Ostatecznie na punkty wygrał Don Kasjo.
Don Kasjo vs. Robert Karaś [WIDEO]
W półfinale Don Kasjo jednak nie zawalczył, bo nabawił się kontuzji. Zastąpił go Paweł Bomba, o czym przeczytacie poniżej:


















