Oto plan Romy na Ziółkowskiego! Dobre informacje z Rzymu
Jan Ziółkowski FOT. Instagram.com/jvnek_4/
– Nie słychać już żadnych plotek o możliwym odejściu Ziółkowskiego. Gasperini często zmienia zdanie, ale obecnie wydaje się bardziej przekonany do Polaka niż do Ghilardiego – mówi Kanałowi Sportowemu Gabriele Fasan, rzymski dziennikarz.
Trudno o jednoznaczną ocenę debiutanckiego sezonu w wykonaniu Janka Ziółkowskiego. Trzeba docenić, że w ciągu kilkunastu miesięcy przeszedł drogę od wchodzącego młodzika do pierwszego zespołu Legii do stopera, który w barwach Romy potrafił się z niezłej strony pokazać na tle Interu czy Juventusu. Z drugiej strony, rozegrał 18 meczów, ale na murawie biegał przez niewiele ponad 500 minut, a w drugiej części sezonu pełnił marginalną rolę. Przytrafiło mu się też kilka kiksów. Trudno było go specjalnie krytykować, ale też nie można przesadzać z pochwałami.
Kontrakt Ziółkowskiego z Romą obowiązuje aż do 30 czerwca 2030 roku, a jednak kilka tygodni temu mówiono, że 21-latek może opuścić Rzym. Pytało o niego m.in. Newcastle United. Transferowe plotki powstawały, bo Roma nie była w najlepszej kondycji finansowej. A jak wygląda sprawa dziś? Postanowiliśmy o to spytać w stolicy Włoch.
Ziółkowski zostaje w Romie. Odejdzie tylko w jednym przypadku
W poprzednim sezonie Ziółkowski początkowo był pierwszym rezerwowym wśród obrońców, ale w drugiej częście rozgrywek wyprzedził go w hierarchii Daniele Ghilardi. Teraz znowu doszło do lekkich przetasowań. Romę na Juventus zamienił Zeki Celik, który głównie grał na prawym wahadle, ale czasami wcielał się w rolę prawego stopera. Z kolei klub zasilił 25-letni Grek Konstantinos Koulierakis, za którego Wolfsburg otrzymał ok. 16 mln euro.
A co z Ziółkowskim?
– Na ten moment nie słychać już żadnych plotek o możliwym transferze Polaka. Gian Piero Gasperini słynie z tego, że często zmienia zdanie, ale obecnie wydaje się bardziej przekonany do Ziółkowskiego niż do Ghilardiego. Trener poprosił Romę o dwóch zawodników na każdą pozycję, a że gra trójką stoperów, to chce ich mieć sześciu. Nie sądzę, żeby Ziółkowski odszedł, chyba że pojawi się naprawdę wysoka oferta, czyli w okolicach 20 milionów euro – mówi nam Gabriele Fasan, dziennikarz „Il Romanista”.
– Koulierakis nie powinien być dla Polaka zbyt dużym konkurentem. Ziółkowski do tej pory częściej grał na środku obrony, a Grek będzie ustawiany raczej jako lewy stoper. Uważam, że jeśli Jan będzie się rozwijał, dostanie więcej minut niż w poprzednim sezonie, a przy okazji nabierze doświadczenia w Lidze Mistrzów. Roma będzie rozgrywać sporo meczów na najwyższym poziomie, więc na tym etapie kariery taki krok może mu tylko pomóc – podsumował rzymski dziennikarz.
Na ten moment: Evan Ndicka, Mario Hermoso i Gianluca Mancini są pewniakami do pierwszego składu. Ziółkowski, Ghilardi oraz Koulierakis będą ich zmiennikami. Serie A wraca za trzy tygodnie. Już 24 sierpnia Roma zmierzy się z Fiorentiną. Ziółkowski pewnie rozpocznie mecz na ławce, ale być może będzie pierwszym stoperem do wejścia.

















