Iga Świątek stanowczo o Abramowicz. „Ludzie nie mają pojęcia”
Eurosport
Iga Świątek zareagowała na plotki dotyczące roli Darii Abramowicz w swoim teamie. W rozmowie z portalem Sport.pl polska tenisistka odpowiedziała krytykom.
Iga Świątek broni Darii Abramowicz
Iga Świątek ma za sobą trudny początek sezonu 2026. Polka kończyła udział w turniejach w Melbourne, Dosze i Indian Wells już w ćwierćfinale. Czarę goryczy przelała porażka z Magdą Linette w Miami Open.
Kilka dni po tym meczu raszynianka rozstała się z trenerem Wimem Fissette. Wielu kibiców i ekspertów uznało jednak, że za słabsze wyniki Świątek odpowiedzialna jest Daria Abramowicz. Pojawiły się doniesienia, że psycholożka ma za dużo do powiedzenia w teamie tenisistki.
Czytaj też: Tomasz Smokowski o Idze Świątek: „Czy to normalne jechać ze swoim terapeutą na wakacje?”
Iga Świątek postanowiła odnieść się do krytyki w rozmowie z portalem Sport.pl.
– To ja decyduję, z kim pracuję. I, szczerze mówiąc, większość negatywnych rzeczy, które gdzieś widziałam – staram się tego nie czytać, ale coś do mnie dociera – to były po prostu fake newsy i teorie wymyślone po to, żeby wywołać zamieszanie. Ludzie nie mają pojęcia, jak to wygląda – to ja podejmuję decyzje dotyczące współpracy. Oczywiście, mogę zapytać członków mojego zespołu o zdanie – i robię to, jeśli potrzebuję – bo mam wokół siebie bardzo doświadczonych ludzi: od zespołu menedżerskiego po osoby, z którymi spędzam tygodnie w tourze, jak Maciek [Ryszczuk], mój trener przygotowania fizycznego, czy Daria jako trenerka przygotowania mentalnego – stwierdziła.
– Jeśli chodzi o artykuły o Darii – przez lata przypisywano jej mój sukces na korcie, bo był możliwy m.in. dzięki sile mentalnej, a teraz, gdy pojawił się spadek formy i wyników, nagle to ona jest temu winna – zauważyła.
Czytaj też: Polska walczy o organizację prestiżowego turnieju! To szansa dla Igi Świątek













