– Przeskok od moich ostatnich rywali do Agita Kabayela jest duży, ale jeśli chcesz coś osiągnąć, to czasem musisz zrobić taki krok. Niemiec też kilka lat temu był w podobnej sytuacji. Poza tym czuję, że mam w tej walce swoje atuty – przekonywał przed walką Knyba, który wcześniej pokonał m.in. Andrzeja Wawrzyka, Marcina Siwego czy Joeya Dawejko, a więc bokserskich trzecioligowców. A Kabayel to ścisła elita wagi ciężkiej.
Niemiec kurdyjskiego pochodzenia mierzy 191 cm, czyli o 10 cm mniej od Polaka, więc było wiadome, że będzie skracał dystans i próbował atakować korpus rywala. To jego ulubiona broń. W taki sposób dewastował takich zawodników jak: Arslanbek Makhmudov, Frank Sanchez i Zhilei Zhang.
Skandaliczne zachowanie sędziego!
W pierwszej rundzie Kabayel wywierał presję i prezentował dużo brudnego boksu w klinczu, ale Polak odpowiadał i starał się mocno odpowiadać. – Świetna runda polskiego giganta – emocjonowali się amerykańscy komentatorzy DAZN. A po drugiej rundzie Polak usłyszał pochwały w narożniku. –
Jest zajeb***e, ale musisz pamiętać o regeneracji, by zachować siły na kolejne rundy – podpowiadał trener Piotr Wilczewski.
Problem w tym, że Kabayel ciągle nacierał, nawet gdy Polak starał się go punktować lewym prostym. No i w trzeciej rundzie Knyba już zatańczył na nogach. Widać było, że jest w kryzysie, ale starał się jeszcze odpowiadać, tymczasem sędzia ringowy wbiegł między zawodników i przerwał walkę. Polak był wściekły na decyzję sędziego i trudno mu się dziwić. Nie było nawet liczenia. Ale taki jest boks, sport, gdzie zawodnicy walcząc na wyjeździe, muszą być gotowi na to, że ściany pomagają gospodarzom. Po walce Kabayel stwierdził, że chce walki z Ołeksandrem Usykiem.
Kibice i eksperci są podzieleni ws. zachowania sędziego. Przemysław Garczarczyk twierdzi, że sędzia przerwał za wcześnie.
Nieco łagodniej na całą sprawę patrzy czołowy ekspert bokserski Kacper Bartosiak, który twierdzi, że przerwanie było tylko „nieco przedwczesne”.
„Niestety… Druga runda wyrównana, ale Kabayel z każdą minutą rósł w tej walce. W połowie trzeciej rundy zranił Knybę i metodycznie go przełamywał. Przerwanie nieco przedwczesne, nie było nokdaunów, ale to leciało już niestety w jednym kierunku. Szkoda’ – napisał Bartosiak na portalu X.
Z lekkoatletyki do boksu
Damian Knyba zaczął boksować dopiero w wieku 20 lat. Wcześniej był skupiony na lekkoatletyce. Nie dość, że mierzy ponad dwa metry, to rozpiętość jego ramion wynosi aż 218 cm, co pozwalało mu osiągać dobre wyniki w pchnięciu kulą czy rzucie dyskiem. Ale Damiana zawsze ciągnęło do ringu, więc ostatecznie padło na boks. Lepiej poznacie Damiana z naszego materiału, gdy odwiedziliśmy go podczas przygotowań:


![Knyba po kontrowersyjnej decyzji sędziego: Byłem w 100% świadomy [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/11090136/Knyba-390x260.jpg)





![Damian Knyba stanął oko w oko z Agitem Kabayelem! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/08120806/Knyba-Kabayel_Easy-Resize.com_-390x253.jpg)


