Fatalny wypadek Sellier na ZIO 2026. Są nowe informacje o jej zdrowiu
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Kamila Sellier dochodzi do siebie po fatalnie wyglądającym wypadku, do którego doszło w ćwierćfinale rywalizacji w short tracku. Szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki przekazał, że Polka będzie musiała jeszcze zostać w szpitalu.
Fatalny wypadek Kamili Sellier
Do dramatycznego zdarzenia na lodzie doszło podczas ćwierćfinałowego biegu na 1500 metrów w rywalizacji w short tracku. Reprezentantka Polski na jednym z wiraży upadła, a następnie została uderzona łyżwą w twarz przez inną zawodniczkę.
Sellier została zniesiona z lodowiska na noszach, po czym natychmiastowo przetransportowano ją do szpitala. Niedługo później przeszła pilny zabieg, ponieważ na skutek uderzenia doszło do uszkodzenia kości jarzmowej.
Sellier musi zostać w szpitalu
Sama Sellier opublikowała w sobotę wpis w mediach społecznościowych, w którym przekazała, że czuje się dobrze.
– Wiem, że to zdjęcie kiedyś mi przypomni, że jestem silniejsza niż mi się wydaje. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i daję znać, że mam się całkiem dobrze – napisała.
Teraz z kolei szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki w rozmowie z PAP przekazał, że Kamila Sellier do poniedziałku będzie musiała zostać w szpitalu w Mediolanie.
– Czuje się dobrze. Mieliśmy kontakt sms-owy. Był dzisiaj u niej trener, lekarz. Natomiast musi zostać jeszcze na diagnostykę, dotyczącą oka, żeby lekarz prowadzący zdecydował, co dalej; czy leczenie będzie zakończone, czy też będzie konieczna jeszcze kontynuacja – powiedział.


















