Wisła Płock nie była w kontakcie z Angielskim
Karol Angielski pojawił się na rynku jako okazja ze względu na rozwiązanie kontraktu z AEK-iem Larnaka. Choć był on związany na dłużej z cypryjskim klubem, to ze względu na swoją wypowiedź w rozmowie z TVP Sport, w której otwarcie powiedział o chęci opuszczenia drużyny, klub zgodził się na przedwczesne zakończenie współpracy. Szybko media zaczęły spekulować o możliwym powrocie 29-latka do Ekstraklasy, gdzie największym zainteresowanym miała być Wisła Płock.
W pewnym momencie pojawiły się nawet doniesienia, że transfer Karola Angielskiego do Nafciarzy jest już w zasadzie niemalże sfinalizowany. „Za chwilę podpisze kontrakt z Wisłą Płock” – pisał o polskim napastniku w poniedziałek, 5 stycznia, Mateusz Żelazny. Chwilę później do gry włączyła się jednak Pogoń Szczecin, która – zdawało się – ubiegła Nafciarzy i przechwyciła napastnika.
Tymczasem Karol Angielski w rozmowie z serwisem pogonsportnet.pl wyznał, że tematu jego transferu do Wisły w ogóle nie było. – Nikt z Płocka się ze mną nie kontaktował i myślę, że można powiedzieć, że była to taka „kaczka dziennikarska” – stwierdził zawodnik.
29-latek przybył do Pogoni Szczecin również ze względu na poważną kontuzję kolana Rajmunda Molnara, który nie zagra już w tym sezonie. Podpisał z Portowcami umowę obowiązującą do końca czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia.

![Barca demoluje, Pajor błyszczy skutecznością. 4 gole Polki [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/11081407/imago_sp_1007_1067531310-390x260.jpg)








