Arkadiusz Milik może znów zagrać! Oto, co powiedział trener Juventusu!
SPORTPHOTO24/NEWSPIX.PL
Luciano Spalletti studzi nastroje przed starciem z Genoą, sugerując, że powracający do zdrowia snajperzy Vlahović i Milik mogą nie pojawić się w wyjściowym składzie Bianconerich. Sytuację kadrową komplikuje dodatkowo uraz Vasilije Adzicia, który nabawił się kontuzji podczas zgrupowania reprezentacji.
Sytuacja kadrowa Juventusu przed meczem z Genoą
Po zakończeniu przerwy na mecze reprezentacyjne Juventus przygotowuje się do starcia z Genoą, które zaplanowano na poniedziałek o godzinie 18:00 na Allianz Stadium. Dla Turyńczyków, którzy w ostatniej kolejce zremisowali na własnym boisku z Sassuolo, jest to kluczowe spotkanie w kontekście walki o miejsce gwarantujące start w Lidze Mistrzów. Podczas konferencji prasowej Luciano Spalletti odniósł się do stanu zdrowia kluczowych zawodników, w tym powracających po urazach snajperów.
Jednym z najważniejszych tematów była dyspozycja Dusana Vlahovicia oraz Arkadiusza Milika. Obaj napastnicy wrócili do gry w meczu przeciwko Sassuolo po długiej nieobecności, jednak ich gotowość do występu w wyjściowym składzie wciąż stoi pod znakiem zapytania.
– Brakowało ich przez długi czas i wciąż muszą zakończyć okres po kontuzji, dlatego oceniamy wszystkie hipotezy – dodał trener, cytowany przez „La Gazzettę dello Sport”.
Czytaj też: Arkadiusz Milik zrobił coś niespodziewanego! Juventus ma nowy plan na Ligę Mistrzów
Problemy po zgrupowaniach reprezentacji
Mniej optymistyczne wiadomości dotyczą Vasilije Adzicia, który wrócił ze zgrupowania kadry narodowej z urazem. Szkoleniowiec podkreślił, że kontuzje odniesione podczas meczów międzypaństwowych są nieodłącznym elementem funkcjonowania klubu z tak dużą liczbą reprezentantów.
– Z reprezentacjami narodowymi trzeba współistnieć, to normalne, że Juve ma ich wielu. Czasami odnosi się urazy, tak jak stało się to w przypadku Adzicia. Ale to uwarunkowanie, z którym trzeba się mierzyć – stwierdził Spaletti.
Czytaj też: Milik trafi do legendarnego klubu? Były trener Polaka jest „na tak”

















