Marchwiński o krok od wielkiego powrotu! Przełom
Fot. Lecce
Filip Marchwiński stoi przed szansą na powrót do gry po blisko 560 dniach przerwy spowodowanej walką z poważnymi urazami.
Przełom w sytuacji Filipa Marchwińskiego
Filip Marchwiński, wychowanek poznańskiego Kolejorza, stoi przed szansą na powrót do gry po niezwykle długiej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi. Według informacji serwisu sololecce.it, trener Eusebio Di Francesco planuje uwzględnić Polaka w planach meczowych na nadchodzące starcie z Atalantą. Byłby to pierwszy występ pomocnika na murawie od blisko 560 dni.
Trudna walka o powrót na boisko
Przygoda dwukrotnego reprezentanta Polski w barwach US Lecce od początku nie układała się po jego myśli. Po przenosinach z Ekstraklasy, gdzie w swoim ostatnim sezonie dla Dumy Wielkopolski zdobył jedenaście bramek i zanotował sześć asyst, Marchwiński miał ogromne problemy z wywalczeniem miejsca w składzie przedstawiciela Serie A. Później nadeszły poważne urazy – po kontuzji stawu skokowego zawodnik zerwał więzadło krzyżowe. Ostatni raz w oficjalnym spotkaniu pojawił się 24 września 2024 roku.
Mimo że od startu rundy wiosennej 22-latek regularnie pojawia się w kadrze meczowej zespołu z Apulii, wciąż nie otrzymał od szkoleniowca ani jednej minuty. Sytuacja ta może ulec zmianie ze względu na plagę kontuzji w zespole.
Z problemami zdrowotnymi zmagają się obecnie Medon Berisha, Lassana Coulibaly, Francesco Camarda oraz Riccardo Sottil. Braki kadrowe w formacji ofensywnej sprawiają, że trener musi szukać nowych rozwiązań. Włoscy dziennikarze podkreślają, że obecna sytuacja wymusza na sztabie szkoleniowym rotacje.
Czytaj też: Juventus dogadał się z gwiazdą? To może być hit!

















