Kibice Ruchu pamiętają o papieżu
2. kwietnia 2005 roku, czyli dwadzieścia lat temu, zmarł Jan Paweł II. Śmierć polskiego papieża zjednoczyła wówczas piłkarską Polskę, która ponad jakimikolwiek podziałami oddawała zmarłemu szacunek. Mimo upływu dwudziestu lat, Jan Paweł II wciąż jest w pamięci wielu kibiców. W środowym meczu półfinału Pucharu Polski między Ruchem a Legią Warszawa fani chorzowskiej ekipy zgromadzeni na Stadionie Śląskim upamiętnili papieża.
Pierwsza połowa tego starcia zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Legii Warszawa. Do siatki błyskawicznie, bo już w 5. minucie, trafił Kacper Chodyna po asyście Bartosza Kapustki. Marc Gual podwyższył prowadzenie w 28. minucie. “Wojskowi” byli wyraźnie lepsi pod niemal każdym aspektem gry od pierwszoligowca. Zawodnicy Ruchu popełnili z kolei kilka indywidualnych błędów, utrudniając sobie robotę.
Można było się jednak spodziewać tego scenariusza biorąc pod uwagę ostatnie wyniki “Niebieskich”. Wpadli oni bowiem w dołek, przez który w ostatnich sześciu ligowych meczach zanotowali bilans trzech remisów i trzech porażek. Jedyne zwycięstwo w ostatnim czasie odnieśli w ćwierćfinale Pucharu Polski, gdy pokonali 2:0 Koronę Kielce. Należy jednak pamiętać, że był to trudny dla Ruchu mecz, w którym piłkarze Korony zmarnowali dwa rzuty karne. W następnym spotkaniu ligowym chorzowianie zmierzą się na własnym obiekcie z GKS-em Tychy (06.04).
