Wygrana z Rumunią nie uratuje Urbana? „Jego pozycja jest bardzo krucha”
fot. Kamil Wolny/NEWSPIX.PL
Jan Urban może zostać zwolniony, jeśli reprezentacja Polski straci punkty w meczu z Bośnią i Hercegowiną. W programie Kanału Sportowego Adam Sławiński twierdzi, że wysokie zwycięstwo z Rumunią nie będzie miało wpływu na ocenę selekcjonera.
Jan Urban wciąż musi obawiać się o posadę
Jan Urban jest w coraz gorszej sytuacji. Reprezentacja Polski zdobyła tylko jeden punkt w pierwszych dwóch meczach najnowszej edycji Ligi Narodów. Nie brakuje spekulacji nt. dalszej przyszłości selekcjonera. Po dotkliwej porażce ze Szwecją musiał nawet odpowiadać na pytania o rezygnację ze stanowiska.
Wydawało się, że po wygranej 6:0 z Rumunią na PGE Narodowym Urban będzie mógł przez chwilę odetchnąć z ulgą. Zdaniem Adama Sławińskiego jego posada wciąż jest jednak poważnie zagrożona. Do pożegnania z kadrą może dojść już po rewanżowym meczu z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy.
– Jak przegramy, na 100% leci ze stołka. Z Mateuszem Borkiem mówiliśmy po meczu, że te trzy punkty w meczu z Rumunią będą wartościowane przez to, co wydarzy się z Zenicy. Jeśli wygramy, to inaczej odbierasz wynik z Rumunią. Jeśli nam się powinie noga, to myślę, że będzie ciężko. W przypadku remisu Cezary Kulesza będzie pewnie rozważał całą sytuację. Nie ma co ukrywać – nie ma przypadku w tym, że mówiło się o zastąpieniu Jana Urbana. Jego pozycja w tym momencie jest bardzo krucha. Jeśli spotkanie nie będzie wyglądało dobrze, to jest szansa na zwolnienie nawet w przypadku remisu. W przypadku porażki jestem przekonany, że to się wydarzy – powiedział dziennikarz Kanału Sportowego w programie IRL z Sarajewa.
Mecz Bośnia i Hercegowina – Polska rozpocznie się 5 października (poniedziałek) o godzinie 20:45.
















