Polska „straciła” Zakrzewskiego-Halla, PZPN reaguje. „Na razie temat ucichł”
NYR
Julian Zakrzewski-Hall z New York Red Bulls otrzymał premierowe powołanie do seniorskiej reprezentacji USA na nadchodzące mecze towarzyskie. Mimo intensywnych starań PZPN o utalentowaną „dziewiątkę” z polskimi korzeniami, 18-letni snajper na razie zdecydował się na grę w barwach ekipy Stanów Zjednoczonych.
Amerykański talent z polskimi korzeniami w kadrze USA
Julian Zakrzewski-Hall, 18-letni zawodnik New York Red Bulls i jeden z największych talentów ligi MLS, otrzymał swoje pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Napastnik, który urodził się i wychował w Nowym Jorku, znalazł się w kadrze na jesienne mecze towarzyskie, w których Amerykanie zmierzą się z Peru, Chile, Meksykiem oraz Kanadą. To istotny sygnał dla Polskiego Związku Piłki Nożnej, który od dłuższego czasu monitorował sytuację zawodnika posiadającego polskie obywatelstwo po matce.
Czytaj także: Urban tonuje nastroje ws. powołania Simmsa. „To nie jest Haaland”
PZPN czeka na ruch zawodnika
Przedstawiciele polskiej federacji podejmowali konkretne kroki, by przekonać Zakrzewskiego-Halla do gry w biało-czerwonych barwach. W sprawę zaangażował się osobiście prezes Cezary Kulesza, który spotkał się z matką piłkarza.
– Jeżeli pojawiła się szansa, by grał dla naszej reprezentacji, trzeba było z niej skorzystać – tłumaczy szef polskiej federacji. – Rozmowa była długa, konstruktywna, nastawienie mamy zawodnika jest pozytywne, miała wiele pytań i myślę, że udzieliliśmy jej wszystkich informacji – dodał Kulesza, zaznaczając jednocześnie, że ostateczna decyzja należy do samego piłkarza.
Sytuację na bieżąco śledzi również dyrektor techniczny reprezentacji, Adrian Mierzejewski. „Na razie temat ucichł” – przyznaje Mierzejewski. „Oczywiście oglądamy Juliana podczas gry w MLS. Myślę, że każda ze stron dała sobie czas: zawodnik, my. Wykonaliśmy swoją pracę podczas spotkania z bliskimi zawodnika jasno określając, że jesteśmy nim zainteresowani. Teraz piłka po stronie Juliana” – komentował jeszcze przed ogłoszeniem powołań do amerykańskiej kadry.
Młody napastnik, mimo braku powołania na ostatnie mistrzostwa świata i chwilowej strzeleckiej niemocy w lidze, wciąż cieszy się ogromnym uznaniem za oceanem. W 2026 roku został powołany do drużyny gwiazd MLS, występując u boku takich graczy jak Lionel Messi czy Thomas Mueller. Obecnie zawodnik koncentruje się na pracy w klubie i zbliżającym się debiucie w barwach USA. „Szczerze mówiąc, nie odbyłem zbyt wielu rozmów z oboma federacjami” – uciął krótko temat negocjacji.
Czytaj także: Lista się wydłuża. PZPN informuje o współpracy z kolejnym partnerem

















