Raków nie chce Imada Rondicia
Raków Częstochowa na razie nie przeprowadził jeszcze żadnego oficjalnego transferu w letnim okienku. Pozbywa się jednak kolejnych graczy, robiąc być może miejsce dla potencjalnych nowych nabytków. Wiadomo już, że Jakub Mądrzyk będzie kontynuował karierę w GKS-ie Tychy, a Leonardo Rocha ma zostać wykupiony przez Zagłębie Lubin.
Czytaj też: Raków Częstochowa chce pilnie wzmocnić tę pozycję. „Paląca kwestia”
Przyszłości w Rakowie nie ma też Imad Rondić. Bośniak zasilił szeregi Medalików na początku września 2025 roku. Gracz, który zachwycał w barwach Widzewa Łódź (14 goli w 50 ligowych występach), w Częstochowie kompletnie się nie sprawdził. Rozegrał łącznie 18 spotkań. Nie zdobył ani jednej bramki.

Patowa sytuacja napastnika
Kamil Głębocki z Kanału Sportowego i profilu “Na Wylot” podaje, że Raków skreślił Rondicia. Napastnika nie ma z drużyną na obozie w Turcji. Co ciekawe, FC Koeln, z którego Bośniak jest wypożyczony, również nie widzi dla niego miejsca w zespole. Niemcy są skłonni wezwać go z powrotem, ale tylko w celu oddania innemu klubowi. Szkopuł polega na tym, że nie ma na razie chętnych na usługi 26-latka. Jeśli zostanie w Częstochowie, będzie grał w rezerwach.
Czytaj też: Raków blisko zagranicznego transferu na kluczową pozycję. Pomóc może… Górnik Zabrze
Przypomnijmy, że po rundzie jesiennej Raków zajmuje czwarte miejsce w tabeli ligowej. Do pierwszej pozycji traci tylko jeden punkt. Drugą część sezonu podopieczni trenera Łukasza Tomczyka rozpoczną 1 lutego. Zagrają wtedy z Wisłą Płock, liderem Ekstraklasy.
Czytaj też: On ma zostać nowym zawodnikiem Rakowa! „Kluby dogadują ostatnie detale”










