Media: Sensacyjny zwrot akcji ws. Włochów?! Wierzą, że pojadą na MŚ 2026
ZUMA/NEWSPIX.PL
Sensacyjne doniesienia z Półwyspu Apenińskiego sugerują, że Italia może niespodziewanie pojechać na mundial kosztem wykluczonego z powodów politycznych Iranu. Ewentualna dzika karta od Rady FIFA to szansa dla Squadra Azzurra i Biało-Czerwonych, choć włoski minister sportu studzi nastroje przed turniejem w 2026 roku.
Włosi jednak zagrają na mundialu?
Reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie wywalczyła awansu na mistrzostwa świata na boisku, jednak we włoskich mediach pojawiają się informacje o „bezprecedensowym scenariuszu”, który mógłby przywrócić tę drużynę do gry. Możliwy występ Italii na MŚ 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku jest rozważany w kontekście napięć geopolitycznych oraz konfliktu zbrojnego Iranu z USA i Izraelem. Jak donosi portal ilmessaggero.it, ewentualne wycofanie się irańskiej federacji zmusiłoby FIFA do wskazania zastępcy.
Czytaj także: „Ten Brazylijczyk będzie gwiazdą mundialu!”
Ranking FIFA lub dodatkowy baraż
Zasady obsadzania wolnych miejsc na turnieju dają światowej federacji dużą swobodę w podejmowaniu decyzji. „Według przepisów światowej federacji, decyzja o obsadzeniu wakatu należy do Rady FIFA, która ma w tej kwestii pełną swobodę. Pod uwagę brany byłby m.in. ranking FIFA, w którym Włochy zajmują bardzo wysoką pozycję wśród drużyn niezakwalifikowanych” – informuje serwis.
W grę wchodzą obecnie dwa rozwiązania: przyznanie „dzikiej karty” najwyżej sklasyfikowanej ekipie w rankingu światowym lub organizacja dodatkowego barażu interkontynentalnego na amerykańskiej ziemi. W tym drugim przypadku o awans w ostatniej chwili rywalizowałyby czołowe zespoły, które nie przeszły standardowych kwalifikacji. Taki obrót spraw mógłby być szansą nie tylko dla Włochów, którzy odpadli w starciu z Bośnią i Hercegowiną, ale i dla reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni byli blisko turnieju, lecz przegrali finał baraży ze Szwecją w Sztokholmie 2:3.
Minister sportu studzi nastroje
Mimo dużego zainteresowania tematem, włoski minister sportu Andrea Abodi podchodzi do tych doniesień z dużym dystansem. W rozmowie z mediami zaznaczył, że preferuje awans wywalczony w sportowej rywalizacji. „To sprawa kontynentalna. Wydaje mi się bardzo trudne, by miejsce Iranu zajął ktoś spoza Azji” – stwierdził Abodi w wypowiedzi cytowanej przez football-italia.net.
Przedstawiciel rządu dodał również, że w kwestii ewentualnego zaproszenia na mistrzostwa „nawet by na to nie liczył”. Turniej finałowy MŚ 2026 ma zostać rozegrany w dniach od 11 czerwca do 19 lipca.
Czytaj także: Marciniak jedzie sędziować trzeci mundial. Tyle zarobił na poprzednim


















Powinni zrobić baraż Polska – Włochy