Infantino tłumaczy powód wprowadzenia przerw na nawodnienie. Nie chodzi o kasę…
NurPhoto SRL / Alamy
Gianni Infantino od początku mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku krytykowany jest za wprowadzenie przerw na nawodnienie. Teraz szef FIFA zabrał głos w tej sprawie.
Wielu kibiców nie ma wątpliwości – wspomniane przerwy nie są ich zdaniem podyktowane chęcią dania piłkarzom chwili wytchnienia, a tylko czasem dla telewizji na wyemitowanie reklam. Szef FIFA zaprzeczył jednak tym plotkom.
Mateusz Borek o Cristiano Ronaldo: Gol jak za najlepszych czasów
Infantino o dodatkowych przerwach: Dla nas to czysto sportowa sprawa
– FIFA nie generuje dodatkowych przychodów, ponieważ wszystkie umowy handlowe zostały podpisane z dużym wyprzedzeniem. Nie jest to więc dla nas kwestia finansowa. Dla nas to czysto sportowa sprawa – zaznaczył Infantino.
Wielu szkoleniowców na czele z Thomasem Tuchelem czy Marcelo Bielsą nie m złudzeń, że dodatkowe przerwy zmieniają dotychczasowy charakter meczów piłki nożnej. Z kolei szkoleniowiec Hiszpanów Luis de la Fuente jest za przerwami w trakcie upałów, ale kwestionuje je, gdy temperatura jest niższa.
Symulacja fazy pucharowej MŚ 2026. Tak mogą wyglądać pary 1/16 finału
– Głównym powodem jest upał, ale musimy też zrozumieć, że w rozgrywkach takich jak mistrzostwa świata FIFA, trwających 39 dni, w których drużyny potencjalnie rozgrywają osiem meczów, chwila odpoczynku jest niezwykle ważna. Jeszcze ważniejsze jest zapewnienie tych samych warunków dla wszystkich drużyn. Bardzo trudno jest zaakceptować, że trener może mieć możliwość wpływania na mecz poprzez wprowadzanie korekt tylko dlatego, że jest cieplej, podczas gdy w innym spotkaniu, przy temperaturze nieco niższej, trener nie ma takiej możliwości – dodał szef FIFA.


















