Leverkusen w końcu dopiął swego
Pierwsza połowa przebiegała głównie pod dyktando Bayeru Leverkusen. Gospodarze już w pierwszej akcji spotkania mieli okazje do zdobycia bramki, ale w poprzeczkę uderzył Nathan Tella. Świetnie w bramce gości spisywał się Yann Sommer. Szwajcar bardzo dobrze wybijał piłki przy stałych fragmentach oraz zaliczył kilka udanych interwencji, utrzymując remisowy wynik przez całą połowę. Ciężko w środku pola miał natomiast Piotr Zieliński, który nie do końca miał okazje do rozgrywania piłki. Polak rozegrał mecz na 96% skuteczności podań, ale żadne z nich nie zmieniło obrazu spotkania.
Druga połowa wyglądała bardzo podobnie, Bayer ciągle stwarzał sobie sytuacje, ale dobra postawa Sommera nie pozwalała na zdobycie bramki. Finalnie jednak napór ataków był zbyt duży, a Sommer w końcu został zmuszony do kapitulacji. W 90. minucie piłkę w siatce umieścił Nordi Mukiele, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i niepilnowany oddał strzał, przy którym żadnych szans nie miał Yann Sommer. Bramka 27-latka finalnie zapewniła zwycięstwo, a Inter po straconym golu nie miał już czasu na odrobienie straty.
Polak rozegrał mecz na 96% skuteczności podań, ale żadne z nich nie zmieniło obrazu spotkania. Dla Zielińskiego było to 15 spotkanie w barwach Interu Mediolan w tym sezonie. Łącznie udało mu się zdobyć dwie bramki w tych meczach.
Dzięki wygranej, Leverkusen awansowało na 2. miejsce w tabeli, a Inter spadł na czwarte i przy okazji stracił pierwszą bramkę w tym sezonie Ligi Mistrzów. Następny mecz w Lidze Mistrzów Inter zagra dopiero w 2025 roku, a dokładnie 22 stycznia ze Spartą Praga.